
Na szczytach metafizycznych pokusa nazywa się: SZTUKĄ.
Sztuka to transcendentna pokusa ludzkiego ducha, pozwalająca wyrażać niewyrażalne i dotykać absolutu na szczytach metafizycznych poszukiwań.
Kuszenie transcendencji: Metafizyka i ekspresja
Cytat Marii Komornickiej, że „Na szczytach metafizycznych pokusa nazywa się: SZTUKĄ.”, jest niezwykle głęboką psychologiczno-filozoficzną refleksją nad naturą ludzkiego doświadczenia i dążenia do transcendencji. Komornicka, jako postać nierozerwalnie związana z modernizmem i poszukiwaniem nowych form wyrazu, doskonale uchwyciła esencję zderzenia wewnętrznych pragnień z granicami rzeczywistości.
Z psychologicznego punktu widzenia, „szczyty metafizyczne” symbolizują strefę ludzkiej psychiki, gdzie rodzą się najgłębsze pytania o sens istnienia, naturę bytu, duchowość i poszukiwanie absolutu. To obszar, w którym jednostka próbuje wyjść poza empiryczne doświadczenie, by dotknąć tego, co nieuchwytne, niewyrażalne słowami codziennego języka. Jest to swego rodzaju „kraina duszy”, gdzie instynktownie dążymy do zrozumienia siebie w kontekście większej całości.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!
Właśnie w tym momencie pojawia się „pokusa” – w tym kontekście nie jest to pokusa w sensie moralnego upadku, lecz raczej potężne, nieodparte wezwanie, siła napędowa. Ta siła, jak twierdzi Komornicka, bierze imię „SZTUKI”. Sztuka staje się tutaj sublimacją, czyli mechanizmem obronnym, w którym nieakceptowalne lub trudne do wyrażenia instynkty i pragnienia zostają przekształcone w akceptowalne i produktywne formy ekspresji. Jest to ujście dla tej metafizycznej tęsknoty, której rozum nie jest w stanie w pełni zdefiniować ani zaspokoić. Człowiek pragnie przekroczyć granice swojej skończoności, a sztuka dostarcza mu narzędzi do takiego aktu. Tworzenie, kontemplowanie piękna, doświadczanie estetyczne – to wszystko pozwala na chwilowe zjednoczenie z tym, co transcendentne, na odczucie jedności z kosmosem, z sensem, z Absolutem. Sztukę można więc postrzegać jako ostateczną próbę nadania kształtu bezkształtnemu, wyrażenia niewyrażalnego i osiągnięcia duchowej pełni poprzez materialne dzieło.