
Poezja jeżeli ma być czymś, to koroną myślenia, a nie azylem dla ubogich duchem.
Irzykowski widzi poezję jako kulminację myśli i głębi ducha, odrzuca zaś jako płytki eskapizm i unikanie intelektualnego wysiłku.
Słowa Karola Irzykowskiego o poezji, która powinna być „koroną myślenia, a nie azylem dla ubogich duchem” stanowią głęboką psychologiczno-filozoficzną krytykę i jednocześnie credo. Psychologicznie rzecz biorąc, Irzykowski odwołuje się do fundamentalnych funkcji ludzkiego umysłu: poznawczej, afektywnej i twórczej. Kiedy nazywa poezję „koroną myślenia”, wskazuje na jej rolę jako wyższego stadium ludzkiej refleksji, zdolnego nie tylko do analizy, ale i syntezy, do uchwycenia niuansów rzeczywistości, które umykają czystej logice.
Jest to poezja, która wymaga intensywnej pracy intelektualnej, głębokiej introspekcji i wrażliwości. Nie jest to ucieczka od skomplikowanej rzeczywistości, lecz próba jej zrozumienia i przetworzenia na wyższym, symboliczno-językowym poziomie.
Z drugiej strony, odrzucenie poezji jako „azylu dla ubogich duchem” uderza w mechanizmy obronne psychiki. Osoba „uboga duchem” – w kontekście Irzykowskiego – to niekoniecznie ktoś o niskim IQ, lecz raczej ktoś, kto unika głębszej refleksji, konfrontacji z własnymi emocjami i złożonością świata. Taka poezja staje się wtedy formą eskapizmu, prostą gratyfikacją emocjonalną, która nie zmusza do myślenia ani do rozwoju. Może to być utwór, który oferuje jedynie pocieszenie bez głębszej treści, bez wyzwania intelektualnego czy emocjonalnego.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!
Filozoficznie, Irzykowski postuluje poezję jako formę kultury wysokiej, która podnosi świadomość, a nie ją obniża. Jest to poezja, która bierze na siebie ciężar egzystencji, prowokuje do pytań o sens, o miejsce człowieka w świecie, o naturę bytu. Poezja ta ma za zadanie wzbogacić wewnętrzny świat czytelnika, a nie tylko go ukoić. W ten sposób, cytat Irzykowskiego stawia wysokie wymagania zarówno twórcom, jak i odbiorcom, apelując o głębię, autentyczność i intelektualną odwagę w przeżywaniu sztuki.