
Sztuka nie ma żadnego celu, jest celem sama w sobie, jest absolutem, bo jest odbiciem absolutu — duszy.
Sztuka jest celem samym w sobie, odbiciem absolutnej i nieuświadomionej „duszy”, służąc psychologicznej ekspresji i samopoznaniu.
Sztuka jako immanentny cel i psychologiczny rezonans Absolutu
Cytat Stanisława Przybyszewskiego, „Sztuka nie ma żadnego celu, jest celem sama w sobie, jest absolutem, bo jest odbiciem absolutu — duszy”, to głęboko modernistyczna i symbolistyczna proklamacja, która redefiniuje rolę i istotę sztuki w relacji do ludzkiego doświadczenia psychicznego. W optyce psychologicznej, ten aforyzm odrywa sztukę od jakichkolwiek funkcji instrumentalnych – terapeutycznych, edukacyjnych, moralizatorskich czy politycznych. Przybyszewski, reprezentant dekadentyzmu i Młodej Polski, odrzuca pozytywistyczne paradygmaty, w których sztuka miała służyć jakimś konkretnym, zewnętrznym celom.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!
Kiedy Przybyszewski twierdzi, że sztuka „jest celem sama w sobie”, dotyka sedna autonomii estetycznej. Z psychologicznego punktu widzenia, oznacza to, że doświadczenie estetyczne — zarówno dla twórcy, jak i odbiorcy — jest wartością autoteliczną. Nie potrzebuje ono uzasadnienia poza samym sobą. Jest to analogiczne do stanów flow, kiedy jednostka jest całkowicie pochłonięta działaniem, czerpiąc z niego satysfakcję niezależnie od wyniku. W tym sensie, moment tworzenia lub kontemplacji sztuki staje się przestrzenią wolności psychicznej, uwolnionej od presji zewnętrznych oczekiwań.
Kluczowe w cytacie jest jednak połączenie sztuki z „absolutem – duszą”. W ujęciu psychologicznym, „dusza” może być interpretowana jako najgłębsze, najbardziej intymne i nieświadome warstwy psychiki – zarówno indywidualnej, jak i kolektywnej. Jungowskie archetypy, nieświadomość zbiorowa, czy nawet koncepcja Ja w psychoterapii humanistycznej, rezonują z tym pojęciem absolutu jako czegoś transcendentnego, jednak zakorzenionego w człowieku. Sztuka, jako „odbicie absolutu”, staje się zatem medium, przez które te ukryte, często niewerbalne aspekty psychiki mogą się ujawnić i objawić. To sublimacja, ekspresja i eksploracja wewnętrznych krajobrazów, które inaczej pozostawałyby niedostępne lub niezrozumiałe. Przez sztukę jednostka konfrontuje się z własnymi lękami, pragnieniami, intuicjami i głębokimi sensami egzystencji, które często wykraczają poza racjonalne poznanie. To proces psychoekspresji i samopoznania. Obcowanie ze sztuką staje się aktem introspekcji, gdzie obraz, dźwięk czy słowo rezonują z naszymi własnymi nieświadomymi treściami, nadając im formę i tym samym czyniąc je bardziej uchwytnymi. W ten sposób sztuka, choć bez zewnętrznego celu, pełni niezwykle ważną funkcję psychologiczną – jest mostem do najgłębszych warstw ludzkiego wnętrza, absolutem dostępnym w subiektywnym doświadczeniu.