×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Andrzej Majewski - Życie to takie czary-mary. Rzadziej…
Życie to takie czary-mary. Rzadziej czary, częściej mary.
Andrzej Majewski

Życie to ambiwalentny splot magicznych (czary) i trudnych, rozczarowujących (mary) doświadczeń, gdzie tych drugich zazwyczaj jest więcej.

Filozoficzno-Psychologiczna Analiza Cytatu Andrzeja Majewskiego

Cytat Andrzeja Majewskiego, «Życie to takie czary-mary. Rzadziej czary, częściej mary», jest niezwykle sugestywnym i trafiającym w sedno spostrzeżeniem o kondycji ludzkiego istnienia. Z perspektywy psychologii i filozofii, odnosi się on do ambiwalentnej, często paradoksalnej natury doświadczania życia, balansującego między radością, nadzieją a rozczarowaniem i cierpieniem.

Słowo „czary” w kontekście tego cytatu symbolizuje te momenty w życiu, które jawią się jako magiczne, nieoczekiwane, pełne zachwytu i spełnienia. Odnosi się to do chwil szczęścia, realizacji marzeń, porywających doświadczeń, poczucia sensu i głębokiej satysfakcji. Z psychologicznego punktu widzenia, „czary” mogą być związane z aktywacją układu nagrody w mózgu, produkcją dopaminy, doświadczeniem „flow” (przepływu – stan, w którym osoba jest całkowicie pochłonięta działaniem i czuje się w pełni zaangażowana), czy nawet z poczuciem transcendencji, które nadaje życiu głębszy wymiar. Są to te aspekty naszej egzystencji, które napędzają nas do działania, dają poczucie „bycia żywym” i witalności. Filozoficznie, „czary” dotykają kwestii piękna, dobra i prawdy, które mogą być doświadczane subiektywnie i obiektywnie, nadając sens naszej wędrówce.

Ranisz siebie, bo chronisz
wewnętrzne dziecko?

Zwrot „częściej mary” odnosi się do drugiej, znacznie bardziej powszechnej strony ludzkiego doświadczenia. „Mary” symbolizują trudności, rozczarowania, frustracje, lęki, cierpienie, poczucie bezsensu, monotonię, a nawet poczucie iluzoryczności samej rzeczywistości. Z psychologicznego punktu widzenia, „mary” są związane z negatywnymi emocjami – smutkiem, gniewem, poczuciem straty, a także z obciążeniami psychicznymi wynikającymi z presji społecznej, niepowodzeń osobistych czy traum. To świadomość ulotności, kruchości życia i nieuchronności końca. Filozoficznie, „mary” korespondują z egzystencjalnymi pytaniami o sens cierpienia, absurdem istnienia i nieprzewidywalnością losu. Sugestia, że „mary” są częstsze, odzwierciedla pesymistyczną, lecz realistyczną perspektywę na ludzkie doświadczenie, gdzie trudności i wyzwania stanowią integralną i dominującą część naszej podróży.

W ujęciu całościowym, cytat Majewskiego jest głęboką refleksją nad *dualistyczną* naturą życia. Nie jest to jedynie konstatacja o przewadze negatywnych aspektów, ale raczej o *nieodłącznym współistnieniu* tych dwóch biegunów. Życie nie jest ani wyłącznie magiczne, ani wyłącznie makabryczne; jest splecione z obu. Akceptacja tej złożoności jest kluczowa dla zdrowia psychicznego i dojrzałego podejścia do egzystencji. Oznacza to, że prawdziwym wyzwaniem jest nie tyle dążenie do całkowitego wyeliminowania „mar”, co nauka radzenia sobie z nimi, znajdywania w nich sensu, a nawet doceniania momentów „czarów” tym bardziej, że kontrastują one z „marami”. Jest to wołanie o *egzystencjalną odwagę* w obliczu życia, które potrafi zaskoczyć zarówno pięknem, jak i okrucieństwem.