×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Władysław Stanisław Reymont - Nieśmiertelność byłaby okrutną niegodziwością i…
Nieśmiertelność byłaby okrutną niegodziwością i straszną pułapką dla tych, co chcą uciec przed cierpieniem.
Władysław Stanisław Reymont

Nieśmiertelność, pozbawiając cierpienia końca, stałaby się okrutną pułapką dla pragnącego ulgi człowieka, niwecząc sens życia.

Cytat Reymonta, choć z pozoru prosty, otwiera przed nami otchłań refleksji nad naturą ludzkiego doświadczenia, zwłaszcza w kontekście cierpienia i pragnienia jego transcendencji. Filozoficznie zakorzeniony jest tu pesymizm egzystencjalny, który podważa wartość życia pozbawionego kresu, szczególnie jeśli to życie naznaczone jest nieuchronnym bólem. Reymont zdaje się sugerować, że śmierć nie jest wyłącznie końcem, lecz również, a może przede wszystkim, wyzwoleniem. Gdyby nieśmiertelność była realna, stałaby się pułapką dla tych, którzy pragną ucieczki. Dlaczego? Ponieważ brak ostatecznego rozwiązania, jakim jest śmierć, pozbawiałby cierpienia jego potencjalnego „terminu ważności”.

Z psychologicznego punktu widzenia, cytat dotyka głębokich mechanizmów radzenia sobie z bólem i traumą. Ludzka psychika, choć niezwykle wytrzymała, ma swoje granice. Wizja niekończącego się cierpienia mogłaby prowadzić do totalnego załamania, utraty sensu i rozpaczy. Możemy argumentować, że cierpienie, mimo swojej destrukcyjnej siły, pełni funkcję adaptacyjną, sygnalizując potrzebę zmiany, rozwoju, a w ostateczności – zakończenia. Gdyby cierpienie było wieczne, pozbawiałoby nas motywacji do jego przezwyciężania, gdyż cel (spokój, ulga) nigdy nie byłby osiągalny.

Reymontowska wizja nieśmiertelności jako „okrutnej niegodziwości” i „strasznej pułapki” jest więc ostrzeżeniem przed iluzją, że życie bez końca byłoby błogosławieństwem. Źródłem niegodziwości staje się tu fakt, że nieśmiertelność zmuszałaby jednostkę do wiecznego znoszenia, bez perspektywy ostatecznego ukojenia. Pułapka polega na tym, że nawet jeśli początkowo pragnęlibyśmy żyć wiecznie, stykając się z nieskończonym powtarzaniem bólu, pragnienie to przerodziłoby się w niewyobrażalne brzemię, z którego nie byłoby ucieczki.

Dla psychologii to swoiste przypomnienie o funkcji śmierci – nie tylko jako kresu istnienia, ale jako niezbędnego elementu procesu psychicznego domykania doświadczeń i katalizatora dla poszukiwania sensu w ograniczonym czasie. Bez końca, życie traciłoby swój cenny wymiar i mogłoby stać się torturą.

wróbelek

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.