×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Stefan Kisielewski - Z jakąż beztroską traktujemy cierpienia…
Z jakąż beztroską traktujemy cierpienia innych. A przecież wybór osób jest tylko przypadkowy.
Stefan Kisielewski

Traktujemy cudzy ból beztrosko, bo przypadkowość cierpienia burzy naszą iluzję kontroli i bezpieczeństwa, prowadząc do znieczulicy.

Znieczulica i Iluzja Kontroli: Psychologiczne Implikacje Cytatu Kisielewskiego

Cytat Stefana Kisielewskiego, „Z jakąż beztroską traktujemy cierpienia innych. A przecież wybór osób jest tylko przypadkowy”, trafia w sedno fundamentalnych aspektów ludzkiej psychiki i naszego sposobu funkcjonowania w społeczeństwie. Stanowi on zarówno głębokie spostrzeżenie filozoficzne, jak i niezwykle celną psychologiczną diagnozę znieczulicy moralnej oraz mechanizmów obronnych, które stosujemy, by zdystansować się od cudzego bólu.

Pierwsza część wypowiedzi – „Z jakąż beztroską traktujemy cierpienia innych” – odnosi się do zjawiska, które w psychologii można określić mianem dystansu empatycznego lub znieczulicy emocjonalnej. Nie jest to jedynie kwestia braku empatii, ale często aktywny proces obronny. Ludzki umysł, aby nie zostać przytłoczonym ogromem cierpienia w świecie, wypracowuje mechanizmy, które pozwalają mu odgradzać się od bólu innych. Może to przybierać formę bagatelizowania, usprawiedliwiania, a nawet ignorowania. Zjawisko to potęguje się w erze mediów masowych, gdzie brutalne obrazy cierpienia stają się codziennością, prowadząc do tzw. znużenia współczuciem. Stajemy się apatyczni, ponieważ ciągłe bombardowanie negatywnymi bodźcami jest zbyt wyczerpujące, by każdorazowo reagować na nie pełnym spektrum emocji.

Druga część – „A przecież wybór osób jest tylko przypadkowy” – uderza w nasze głęboko zakorzenione, choć często nieuświadamiane, przekonanie o sprawiedliwym świecie. Jest to psychologiczny mechanizm obronny, w myśl którego ludzie zasługują na to, co ich spotyka. Jeśli ktoś cierpi, musi być ku temu jakaś racjonalna (lub choćby pseudoracjonalna) przyczyna: „coś zrobił”, „nie uważał”, „to jego wina”. To przekonanie daje nam złudne poczucie kontroli i bezpieczeństwa. Umyślnie lub mimochodem oddzielamy się od cierpiących, wierząc, że nam – bo jesteśmy „dobrzy”, „rozsądni”, „ostrożni” – takie rzeczy się nie przydarzą. Kisielewski bezlitośnie obnaża tę iluzję, przypominając, że los bywa ślepy, a cierpienie może dotknąć każdego, niezależnie od zasług czy przewinień. To uświadomienie, że „wybór osób jest tylko przypadkowy”, jest niezwykle destabilizujące, gdyż burzy nasze poczucie bezpieczeństwa i zmusza do konfrontacji z własną śmiertelnością i kruchością istnienia. Właśnie dlatego tak trudno nam je zaakceptować i wolimy trwać w beztrosce, która jest formą ucieczki przed niewygodną prawdą o przypadkowości losu.

wróbelek

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.