
Wszelki rozwój był dotąd niczym innym jak upojnym zataczaniem się z jednego błędu do drugiego.
Rozwój to iluzoryczne, nieświadome dążenie, gdzie każda nowa „prawda” jest tymczasową poprawką poprzedniego błędu, nieustannie cykliczne.
Filozoficzno-Psychologiczne Rozważania nad Cytatem Ibsena
Cytat Ibsena – „Wszelki rozwój był dotąd niczym innym jak upojnym zataczaniem się z jednego błędu do drugiego” – jest głęboko pesymistycznym, a zarazem przewrotnie realistycznym spojrzeniem na naturę postępu, zarówno indywidualnego, jak i społecznego. Z perspektywy psychologicznej, oddaje on istotę ewolucji ludzkiego doświadczenia, która rzadko kiedy jest linearna i bezbłędna.
Słowo „rozwój” w tym kontekście może być interpretowane nie jako celowe dążenie do doskonałości, lecz jako seria nieuniknionych perturbacji, prób i błędów. Ibsen sugeruje, że każda epoka, każda nowa ideologia, czy nawet każdy indywidualny etap życia, jest swoistym eksperymentem, opartym często na niedoskonałych założeniach. Kiedy te założenia okazują się niewłaściwe – co nieuchronnie następuje – pojawia się kolejny zestaw „błędów”, z których wyłania się dalszy etap, równie kruchy i podatny na defekty.
Zwrot „upojne zataczanie się” jest kluczowy. Sugeruje on, że proces ten nie jest racjonalny ani świadomy w pełni. Jest raczej podszyty pewnego rodzaju iluzją, naiwnością, a nawet chwilowym uniesieniem wynikającym z przekonania o słuszności nowej drogi. To „upojenie” może odnosić się do euforii związanej z nowymi odkryciami, ideami, czy nawet zwykłym entuzjazmem towarzyszącym zmianom. Psychologicznie, odzwierciedla to ludzką tendencję do samolubnego optymizmu, do idealizowania przyszłości i do ignorowania potencjalnych pułapek. Po początkowym uniesieniu, rzeczywistość zazwyczaj ujawnia niedoskonałości, prowadząc do „zataczania się” – czyli niestabilnego, niepewnego przejścia do kolejnego etapu, który również okaże się nieperfekcyjny.

Odzyskaj wewnętrzny spokój i pewność siebie.
Zbuduj trwałe poczucie własnej wartości.
Z perspektywy egzystencjalnej, cytat ten podkreśla ludzką kondycję naznaczoną niepewnością i brakiem absolutnej wiedzy. Każdy krok naprzód to w gruncie rzeczy hipoteza, której prawdziwość weryfikuje dopiero doświadczenie, spesso połączone z cierpieniem lub rozczarowaniem. To, co w danym momencie wydaje się być rozwiązaniem, z czasem ujawnia swoje własne wady, stając się niejako kolejnym błędem. Ibsenowska wizja rozwoju nie jest więc wizją progresu w sensie teleologicznym, lecz raczej niekończącym się cyklem prób, poprawek i redefinicji, gdzie każda nowa „prawda” jest jedynie kolejną, tymczasową iluzją.
W kontekście ludzkiej psychiki oznacza to, że jednostka dąży do samorozwoju poprzez nieustanne korygowanie swoich przekonań, wartości i zachowań. To proces często bolesny, wymagający konfrontacji z własnymi niedoskonałościami i błędnymi sądami. Każdy osiągnięty „szczyt” jest jednocześnie punktem, z którego widać nowe wyzwania i obszary do poprawy, a dawne „pewniki” okazują się być jedynie etapem poznania.
Ibsen nie neguje rozwoju w ogóle, ale podchodzi do niego krytycznie, zdemaskowując jego iluzoryczną doskonałość. Psychologicznie, cytat ten może służyć jako przypomnienie o pokorze, akceptacji niedoskonałości i świadomości, że każda zdobyta wiedza czy umiejętność jest jedynie kolejnym krokiem w nieskończonym procesie uczenia się i adaptacji, niekończącym się „zataczaniu” w poszukiwaniu sensu i celu.