
Tak jak w ubiegłych epokach szukano dowodu istnienia Boga, my dziś musimy szukać dowodów istnienia człowieka.
Brandys wskazuje na zmianę osi poszukiwania sensu: od dowodu boskiego istnienia do potwierdzenia ludzkiej podmiotowości w zdezorientowanym świecie.
Głębokie Zgłębianie Słów Kazimierza Brandysa: Poszukiwanie Człowieka w Epoce Współczesnej
Słowa Kazimierza Brandysa rezonują z głęboką psychologiczną i filozoficzną prawdą, odzwierciedlając fundamentalną zmianę w paradygmacie ludzkiego doświadczenia. Porównanie poszukiwania dowodu na istnienie Boga z dzisiejszą potrzebą znajdowania dowodów na istnienie człowieka jest niezwykle trafne i wielowymiarowe.
W epokach ubiegłych Bóg był nie tylko obiektem wiary, ale także transcendentnym punktem odniesienia, źródłem moralności, sensu i porządku w świecie. Jego istnienie nadawało sens ludzkiej egzystencji, oferowało nadzieję i wyjaśniało niezrozumiałe aspekty życia. Poszukiwanie dowodów na Jego istnienie było próbą racjonalizacji i umocnienia tego fundamentalnego filaru, który strukturyzował społeczności i pojedynczych ludzi.
Współczesność, charakteryzująca się sekularyzacją, postępem naukowym i technologicznym, zdemaskowała wiele dawnych założeń. Odeszliśmy od jedynego, oczywistego źródła sensu. W tym kontekście, poszukiwanie „dowodów istnienia człowieka” staje się echem dawnego dążenia do ugruntowania sensu i wartości. Nie chodzi już o metafizyczną, nadprzyrodzoną bytowość, ale o potwierdzenie autonomii, godności, podmiotowości i unikalności jednostki w coraz bardziej zglobalizowanym, fragmentarycznym i często dehumanizującym świecie.

Ranisz siebie, bo chronisz
wewnętrzne dziecko?
To ta odrzucona część Ciebie, która wciąż czeka na poczucie bezpieczeństwa, uznanie i miłość. I tylko Ty możesz ją nimi obdarzyć🤍
Z perspektywy psychologicznej, ten cytat wskazuje na kryzys tożsamości i kryzys sensu. Kiedy zewnętrzne ramy sensu (jak religia) słabną, odpowiedzialność za konstruowanie sensu spada w pełni na jednostkę. Poszukiwanie „dowodów istnienia człowieka” to nic innego jak próba znalezienia odpowiedzi na fundamentalne pytania: „Kim jestem?”, „Jaki jest mój cel?”, „Co mnie wyróżnia w morzu podobnych doświadczeń i bytów?”. W epoce wszechobecnej informacji, cyfryzacji i ujednolicenia, rośnie ryzyko alienacji i zaniku poczucia indywidualności. Wirtualne tożsamości, algorytmy i automatyzacja mogą sprawić, że człowiek czuje się coraz bardziej obiektem, a nie podmiotem swojego życia.
Brandys sygnalizuje więc pilną potrzebę ponownego odkrycia i afirmacji autentycznego człowieczeństwa w obliczu procesów, które mogą je zagubić. To wezwanie do dostrzeżenia w sobie i innych nie tylko funkcji czy ról, ale głębi emocji, złożoności myśli, siły woli i niezbywalnej wartości każdego ludzkiego życia. To akt obrony humanistycznych wartości w obliczu postępu, który, choć przynosi wiele korzyści, może również prowadzić do paradoksalnej utraty istoty człowieczeństwa.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!