
Wszystkie narody mają w swojej historii fakty, które byłyby cudowne, gdyby nie to, że nie są prawdziwe.
Narody tworzą "cudowne" mity o przeszłości, by kształtować tożsamość i wspólnotę, często kosztem prawdy, co Diderot demaskuje jako ludzką potrzebę sensu i idealizacji.
Głębokie Uwarunkowania Ludzkiej Psychiki i Narracji Historycznej
Cytat Diderota: „Wszystkie narody mają w swojej historii fakty, które byłyby cudowne, gdyby nie to, że nie są prawdziwe”, niesie ze sobą głęboki ładunek filozoficzno-psychologiczny, dotykający esencji ludzkiego postrzegania rzeczywistości, konstrukcji tożsamości oraz dążenia do znaczenia.
Z perspektywy psychologii, słowa Diderota odzwierciedlają niezwykłą zdolność ludzkiego umysłu do mityzowania historii. Nie jest to jedynie kwestia pomyłki czy niewiedzy, lecz raczej świadomej lub nieświadomej potrzeby tworzenia narracji, które są moralnie czy emocjonalnie satysfakcjonujące, nawet jeśli rozmijają się z faktami. Narody, podobnie jak jednostki, konstruują swoją tożsamość poprzez opowieści o sukcesach, heroicznych czynach i trudnych chwilach. Te opowieści często ulegają konfabulacji, aby wzmocnić poczucie wspólnoty, dumy narodowej czy legitymizować aktualne porządki społeczne.

Odzyskaj wewnętrzny spokój i pewność siebie.
Zbuduj trwałe poczucie własnej wartości.
Psychologicznie, ta tendencja wiąże się z błędami poznawczymi, takimi jak błąd konfirmacji, gdzie narody selektywnie pamiętają i interpretują przeszłość w sposób, który pasuje do ich istniejących przekonań o sobie. Uczymy się, że „historia pisana jest przez zwycięzców”, co oznacza, że narracja jest selektywna, wykluczając niewygodne epizody i podkreślając te, które wzmacniają pozytywny obraz. To zjawisko ma także aspekt funkcjonalny – mity założycielskie, opowieści o niezwykłych czynach, nawet jeśli nieprawdziwe w sensie dosłownym, często pełnią rolę spoiwa społecznego, dostarczając wspólnych symboli, wartości i archetypów.
Z punktu widzenia filozoficznego, Diderot dotyka problemu prawdy i fałszu w narracji historycznej oraz kwestii obiektywizmu. Podkreśla on, że ludzka potrzeba znaczenia i przynależności potrafi przeważyć nad rygorem faktów. Opowieści, które "byłyby cudowne", odzwierciedlają ludzką tęsknotę za wyjątkowością, za przekroczeniem codzienności i nadaniem sensu bytowaniu. Diderot, jako myśliciel Oświecenia, prawdopodobnie krytykował w ten sposób naiwność, brak racjonalizmu i skłonność do tworzenia mitów, które zaciemniały prawdziwy obraz historii. Postulował potrzebę racjonalnej analizy, nawet jeśli to miało zburzyć "cudowną" warstwę narosłą wokół przeszłości. Jest to zaproszenie do demistyfikacji historii i poszukiwania prawdy, niezależnie od tego, jak bardzo jest ona niewygodna czy pozbawiona splendoru.