
Zapoznajemy się z kobietą w ciągu kilku dni, poznajemy ją bliżej w ciągu kilku lat, a dopiero zrywając z nią - poznajemy ją naprawdę.
Prawdziwe poznanie drugiego człowieka następuje w kryzysie; rozstanie obnaża ukryte aspekty osobowości, zarówno partnera, jak i nas samych.
Cytat Horacego Safrina, choć pozornie prosty, otwiera przed nami głęboką perspektywę na naturę relacji międzyludzkich, zwłaszcza tych intymnych, oraz na proces poznania drugiego człowieka, ale przede wszystkim – samego siebie. Z psychologicznego punktu widzenia, proces poznania, o którym mowa, odzwierciedla dynamiczną i wielowymiarową naturę ludzkiego doświadczenia, gdzie pierwsze wrażenie jest zaledwie fasadą, a prawdziwe oblicze objawia się w sytuacjach granicznych.
„Zapoznajemy się z kobietą w ciągu kilku dni” – ta część odnosi się do początkowej fazy relacji, gdzie dominuje atrakcja, projekcja idealnych obrazów i powierzchowne obserwacje. Jest to czas, gdy działają mechanizmy poznawcze takie jak efekt halo, faworyzujący pozytywne cechy, oraz skłonność do idealizowania partnera. Na tym etapie, poznajemy raczej nasze wyobrażenie o drugiej osobie niż ją samą. W psychologii ewolucyjnej, jest to faza oceny potencjalnego partnera pod kątem reprodukcyjnym lub społecznym, gdzie liczą się zewnętrzne sygnały i kompatybilność na podstawowym poziomie.

Czy wiesz, że relacje z matką są kanwą
dla wszystkich innych relacji, jakie nawiązujesz w życiu?
Poznaj mechanizmy, które kształtują Cię od dzieciństwa.
Odzyskaj władzę nad sobą i stwórz przestrzeń dla nowych relacji – z matką, córką, światem i samą sobą 🤍
„Poznajemy ją bliżej w ciągu kilku lat” – to etap, w którym relacja pogłębia się, a pary wspólnie przechodzą przez różne doświadczenia. W tym czasie ujawniają się nawyki, sposoby radzenia sobie ze stresem, prawdziwe wartości i marzenia. To proces konfrontacji wyobrażeń z rzeczywistością, uczenia się empatii i kompromisu. Jest to czas budowania wspólnej historii i obserwacji, jak partner reaguje na codzienne wyzwania, sukcesy i porażki. Poznanie to staje się bardziej empiryczne, bazując na interakcjach i wspólnych przeżyciach, ale nadal może być przesłonięte dążeniem do utrzymania stabilności relacji i wzajemnego zadowolenia.
„A dopiero zrywając z nią – poznajemy ją naprawdę” – ta ostatnia część jest najbardziej intrygująca i psychologicznie znacząca. Rozstanie jest sytuacją kryzysową, momentem zerwania z dotychczasową rolą i oczekiwaniami. W tym momencie, znikają filtry, które chroniły relację, a partnerzy często pokazują swoje prawdziwe „ja” – często te aspekty, które były wcześniej ukrywane, świadomie lub nieświadomie, aby utrzymać związek. Może to być złość, smutek, manipulacja, ale także siła, niezależność, czy głęboko ukryty strach. Z perspektywy psychologii poznawczej, jest to moment, w którym schema relacji zostaje złamany, a partner jest postrzegany przez pryzmat frustracji, zawodu lub nawet zdrady. To także moment, w którym sami konfrontujemy się z własnymi deficytami, lękami i potrzebami, które zaspokajała lub wzmacniała utracona relacja. Zatem poznanie drugiego człowieka w rozstaniu to często także głębokie poznanie siebie samego w obliczu straty i zmiany.