×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Aleksander Fredro - Literaturze zdałby się bardzo hamulec;…
Literaturze zdałby się bardzo hamulec; czy nie można by naznaczyć pewnych nagród dla tych, którzy najmniej arkuszy wydrukują?
Aleksander Fredro

Fredro ironicznie pyta, czy mniej pisanych arkuszy nie byłoby lepsze. Odzwierciedla to obawę o jakość twórczości w obliczu nadmiaru i nadmiernej produktywności.

Aksjomat Fredry – Próba zrozumienia ludzkiej psychiki i twórczości

Cytat Aleksandra Fredry, „Literaturze zdałby się bardzo hamulec; czy nie można by naznaczyć pewnych nagród dla tych, którzy najmniej arkuszy wydrukują?”, to z pozoru ironiczny żart, lecz w głębszym ujęciu skrywa w sobie filozoficzno-psychologiczną refleksję nad naturą twórczości, motywacją, wartością i wpływem społecznej dynamiki na proces artystyczny.

Kontekst epoki, w której Fredro tworzył – czasy powstawania gazet, rozwoju rynku wydawniczego i rosnącej ambicji autorów do publikowania – jest kluczowy. Wzrost liczby publikacji, nie zawsze idący w parze z jakością, mógł budzić w autorze poczucie przesytu i obawy o osłabienie wartości literatury. Fredro, jako mistrz formy i precyzji, być może dostrzegał ówczesną tendencję do ilościowego zalewu, kosztem jakości i autentyczności przekazu. To spostrzeżenie nie jest bynajmniej staroświeckie; współcześnie, w dobie mediów społecznościowych i nieograniczonej konsumpcji treści, problem “szumu informacyjnego” i spadku jakości staje się jeszcze bardziej palący.

Psychologicznie, cytat dotyka kilku istotnych aspektów. Po pierwsze, stawia pytanie o motywacje twórców. Czy piszą z autentycznej potrzeby wyrażenia siebie, czy może ulegają presji, by „coś” wydać, by zaistnieć, by utrzymać się na rynku? Fredro sugeruje, że dążenie do ilości może wypierać dążenie do jakości. System nagradzania za „najmniejszą liczbę arkuszy” to radykalne, ale symboliczne rozwiązanie, które miałoby przywrócić priorytet skondensowanej myśli, głębi i wnikliwości, a nie pustej objętości. Można w tym dostrzec próbę odwrócenia paradygmatu – zamiast nagradzać za produktywność, nagradzać za powściągliwość i selektywność.

wróbelek

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.

Po drugie, jest to refleksja nad wartością słowa i tekstu. W czasach, gdy słowo drukowane było cenione, Fredro widzi zagrożenie w inflacji słów, która może prowadzić do ich deprecjacji. Z psychologicznego punktu widzenia, im więcej mamy czegoś dostępnego, tym mniej to cenimy. Pomysł Fredry jest próbą przywrócenia wartości słowu poprzez jego rzadsze, a przez to bardziej znaczące, użycie. Sugeruje on, że prawdziwa wartość często leży w esencji i zwięzłości, a nie w rozbudowanej formie. Jest to również ukłon w stronę etyki pracy twórczej – dbałości o każde zdanie, każde słowo.

Ostatecznie, cytat Fredry to ponadczasowe wezwanie do refleksji. Czy jako twórcy, czy jako odbiorcy, jesteśmy w stanie rozpoznać i docenić wartość nielicznych, ale esencjonalnych dzieł, w obliczu masowej produkcji? Prowokuje do zastanowienia, czy nie powinniśmy cenić „hamulca” w twórczości – chwili namysłu, selekcji, oczyszczenia – jako czynnika wzmacniającego jakość i głębię przekazu. To ironiczne spojrzenie na ludzką tendencję do przesady i na mechanizmy społeczne, które często nagradzają ilość zamiast jakości.