×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Bogumił Buczyński - Kochać bez reszty to zatracić…
Kochać bez reszty to zatracić siebie, żeby odnaleźć się bogatszym.
Bogumił Buczyński

Miłość bez reszty to transformacja, w której rezygnujesz z iluzji, by odnaleźć głębsze, bogatsze Ja.

Cytat Bogumiła Buczyńskiego, "Kochać bez reszty to zatracić siebie, żeby odnaleźć się bogatszym", dotyka sedna ludzkiego doświadczenia miłości, ukazując ją jako proces transformacyjny, który wymaga heroicznego przekroczenia własnego ”ja” w jego egoistycznym rozumieniu.

Filozoficznie, cytat ten odwołuje się do idei śmierci i odrodzenia (fenomenologia Hegla: śmierć i odrodzenie podmiotu; Nietzsche: przekroczenie samego siebie (Übermensch), czyli jednostka przekracza dotychczasowe granice swojej egzystencji i wartości, stając się czymś nowym i potężniejszym, czy Sartre: wolność jako nieustanne samokreowanie, wykraczanie poza ustalone ramy, oraz transgresji – aktu przekroczenia granic, czy to moralnych, społecznych, czy w tym wypadku psychologicznych. Miłość "bez reszty" nie jest jedynie emocjonalnym uniesieniem, lecz radykalnym aktem woli, świadomą decyzją o demontażu dotychczasowych struktur osobowości. To zerwanie z komfortem znanego i bezpiecznego ego, które w swoim obronnym mechanizmie boi się utraty kontroli i autonomii.

Czy wiesz, że relacje z matką są kanwą
dla wszystkich innych relacji, jakie nawiązujesz w życiu?

Psychologicznie, "zatracenie siebie" można interpretować na wielu poziomach. Może to być rozpuszczenie granic ego w relacji z drugim człowiekiem, co w psychologii analitycznej Junga koresponduje z procesem indywiduacji, gdzie ego, poprzez konfrontację z nieświadomością i drugim, dąży do pełni bytu. Jest to także rezygnacja z iluzji samowystarczalności, otwarcie się na zależność i współbytowanie, co jest kluczowe dla budowania głębokich i satysfakcjonujących relacji. Z atracić siebie oznacza również akceptację własnej wrażliwości, porzucenie masek i obronnych mechanizmów, które chronią nas przed zranieniem, ale jednocześnie uniemożliwiają prawdziwą bliskość. Jest to proces trudny, często bolesny, wymagający odwagi i zaufania. Ale to właśnie w tym akcie otwarcia, w tej bezbronności, następuje *odkrycie "bogatszego siebie"*. To wzbogacenie nie jest jedynie sumą doświadczeń z drugą osobą, lecz głęboką przemianą Ja. Wzbogacenie to psychologiczna integracja, poszerzenie perspektywy, zdolność do empatii, głębsze zrozumienie siebie poprzez pryzmat drugiego. To także odkrycie nowych, nieznanych dotąd aspektów swojej osobowości, które ujawniają się w kontekście intymnej relacji. Jest to zatem proces, w którym podmiot, rezygnując z ograniczeń swojego „ja”, powraca do siebie z poszerzoną świadomością, ugruntowaną w relacji i doświadczeniu. To „bogactwo” jest więc formą duchowego wzrostu, głębszego połączenia ze światem i ludźmi.

wróbelek

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.