
Kochamy dlatego, że chcemy kochać.
Kochamy, bo nasza wolna wola i wewnętrzna potrzeba poszukują sensu i bliskości, aktywnie wybierając i kształtując to uczucie.
Cytat Mikołaja Gogola „Kochamy dlatego, że chcemy kochać” dotyka istoty ludzkiej motywacji i głębokich mechanizmów psychologicznych leżących u podstaw miłości. Nie jest to proste stwierdzenie o przyczynowości, lecz raczej wgląd w autonomię woli i samopoznania w procesie uczuć. Z perspektywy psychologii humanistycznej, a zwłaszcza egzystencjalnej, Gogol zdaje się sugerować, że miłość nie jest tylko bierną reakcją na zewnętrzny bodziec (np. atrakcyjność drugiej osoby), ale aktywnym wyborem i intencją.
Zamiast być efektem czegoś zewnętrznego – urody, statusu, czy nawet reakcji chemicznych w mózgu – miłość wyłania się z wewnętrznej potrzeby, pragnienia bycia w stanie miłości, by doświadczać jej i ją ofiarować. To odwraca tradycyjne myślenie o miłości jako o czymś, co „nam się zdarza”. Gogol sugeruje, że w pewnym sensie decydujemy o tym, że chcemy kochać, a dopiero potem ten wewnętrzny impuls manifestuje się jako uczucie do konkretnej osoby lub nawet jako postawa wobec świata.

Czy wiesz, że relacje z matką są kanwą
dla wszystkich innych relacji, jakie nawiązujesz w życiu?
Poznaj mechanizmy, które kształtują Cię od dzieciństwa.
Odzyskaj władzę nad sobą i stwórz przestrzeń dla nowych relacji – z matką, córką, światem i samą sobą 🤍
Kluczem jest tu słowo „chcemy”. Implikuje ono wolną wolę, pragnienie i aktywną rolę podmiotu. Człowiek pragnie doświadczać sensu, bliskości, więzi, i to pragnienie – ten „chciej” – jest motorem poszukiwania i kreowania miłości. To nie oznacza, że miłość jest całkowicie racjonalnym procesem, ale raczej, że jej korzenie tkwią w głębokiej ludzkiej aspiracji. Potrzebujemy miłości, aby poczuć się pełni, spełnieni, aby nadać sens naszej egzystencji.
Kiedy Gogol mówi „kochamy dlatego, że chcemy kochać”, podkreśla, że nasza wewnętrzna skłonność do budowania więzi, do empatii i ofiarowania uwagi, jest pierwotną siłą napędową. To od nas samych, od naszej gotowości do otwarcia się na to uczucie, zależy jego pojawienie się i rozwój. Jest to potężna perspektywa, która umieszcza jednostkę w centrum doświadczenia miłości, nadając jej sprawczość i odpowiedzialność za własne emocjonalne życie. Jest to też pewien rodzaj samoświadomości – rozumiemy, że miłość nie jest jedynie zewnętrznym przymusem, lecz wewnętrznym wezwaniem, na które świadomie odpowiadamy.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!