
Czyż można być zbyt długo młodym? To tak samo, jakby kto chciał być zbyt długo szczęśliwym.
Młodość i szczęście są ulotne, ich wartość tkwi w przemijalności. Próba wiecznego zatrzymania ich to iluzja, sprzeczna z naturą ludzkiego rozwoju i adaptacji.
Cytat Zofii Nałkowskiej: „Czyż można być zbyt długo młodym? To tak samo, jakby kto chciał być zbyt długo szczęśliwym” to głęboka refleksja nad naturą ludzkiego doświadczenia, czasu i psychiki, osadzona w kontekście filozoficznym i egzystencjalnym. Jego sens można rozwinąć na wielu płaszczyznach.
Nałkowska w sposób subtelny i lapidarny dotyka problemu przemijalności, która jest fundamentalnym elementem kondycji ludzkiej. Młodość, rozumiana nie tylko jako okres biologicznego rozkwitu, ale przede wszystkim jako stan ducha – beztroski, otwartości na świat, braku balastu doświadczeń i zobowiązań – jest z natury ulotna. Podobnie jest ze szczęściem. Szczęście, zwłaszcza to intensywne i euforyczne, jest często zjawiskiem epizodycznym, a jego percepcja jest nierozerwalnie związana z kontrastem. Aby docenić szczęście, musimy znać jego przeciwieństwo – smutek, trud, wyzwanie. Ciągłe, niezmienne szczęście straciłoby swoją wartość, stałoby się normą, a w konsekwencji – niezauważalne. Byłoby to jakbyśmy nieustannie oglądali jeden, ten sam kolor – jego intensywność by zbladła, stałaby się tłem, przestalibyśmy go widzieć jako coś wyjątkowego.
Z psychologicznego punktu widzenia, cytat ten odnosi się do naszej adaptacji hedonicznej. Ludzie mają tendencję do powracania do pewnego bazowego poziomu szczęścia, nawet po znaczących wydarzeniach, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Nowe doświadczenie, przynoszące radość, początkowo wywołuje silne emocje szczęścia, ale z czasem poziom zadowolenia wraca do punktu wyjścia. To samo dotyczy młodości. Możemy pielęgnować w sobie młodzieńczego ducha, ale fizyczna młodość, z całym jej potencjałem i brakiem odpowiedzialności, jest etapem przejściowym, a próba jej zatrzymania jest walką z naturą. Akceptacja tej cykliczności i przemijalności jest kluczowa dla zdrowia psychicznego. Tkwienie w przeszłości lub rozpaczliwe kurczowe trzymanie się ulotnych stanów prowadzi do frustracji, nierealistycznych oczekiwań i niezadowolenia.

Czy wiesz, że relacje z matką są kanwą
dla wszystkich innych relacji, jakie nawiązujesz w życiu?
Poznaj mechanizmy, które kształtują Cię od dzieciństwa.
Odzyskaj władzę nad sobą i stwórz przestrzeń dla nowych relacji – z matką, córką, światem i samą sobą 🤍
Filozoficznie, Nałkowska porusza kwestię przejścia i rozwoju. Zarówno młodość, jak i szczęście, są chwilami, które mają swoje naturalne granice. Ich piękno tkwi właśnie w tym, że są etapami, a nie stałymi punktami w naszym życiu. Człowiek rozwija się przez doświadczanie różnych stanów, emocji, przez pokonywanie trudności i mierzenie się z nowymi wyzwaniami. Stagnacja, próba bycia „zbyt długo” w jednym, nawet najbardziej pożądanym stanie, jest zaprzeczeniem dynamiki życia i ewolucji osobistej. Być może Nałkowska sugeruje, że pełnia życia leży w akceptacji zmienności i umiejętności czerpania z każdego etapu, z każdego nastroju, a nie w iluzorycznym pragnieniu wiecznej młodości, czy też nieustannej euforii. Prawdziwe szczęście to nieustanna podróż, a nie stały cel.
Cytat ten, w swojej głębi, zaprasza do introspekcji i refleksji nad własnym stosunkiem do czasu, zmian i istoty radości w życiu.