×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Halina Poświatowska - Jeśli poetów mierzy się wielkością…
Jeśli poetów mierzy się wielkością ich niepokoju, to ja przeszłam własną genialność.
Halina Poświatowska

Niepokój poetki, nasilony chorobą, stał się miernikiem i źródłem jej geniuszu, który przekroczył wszelkie granice autooceny.

Głębia Niepokoju i Geniuszu Haliny Poświatowskiej

Cytat Haliny Poświatowskiej: „Jeśli poetów mierzy się wielkością ich niepokoju, to ja przeszłam własną genialność” to kwintesencja egzystencjalnego doświadczenia artystki, naznaczonego kruchością życia i intensywnością wewnętrznych przeżyć. Z perspektywy psychologicznej i filozoficznej, te słowa otwierają drzwi do zrozumienia skomplikowanej relacji między cierpieniem, twórczością a autorefleksją.

Filozoficznie, cytat nawiązuje do koncepcji geniuszu jako zjawiska nierozerwalnie związanego z przekraczaniem ludzkich granic, często okupionym wewnętrznym rozdarciem. Poświatowska, naznaczona chorobą serca od wczesnego dzieciństwa, żyła z nieustanną świadomością bliskości śmierci. Ten egzystencjalny niepokój, nieustannie towarzyszący jej istnieniu, stał się nie tylko motorem, ale i materią jej twórczości. Możemy tu dostrzec echo myśli Schopenhauera o cierpieniu jako fundamentalnym elemencie ludzkiego doświadczenia, czy egzystencjalistów, którzy podkreślali wagę lęku i niepokoju w kształtowaniu się autentycznego bycia.

wróbelek

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.

Psychologicznie, słowa Poświatowskiej świadczą o głębokiej introspekcji i autoanalizie. Mierzenie geniuszu „wielkością niepokoju” sugeruje, że dla niej intensywność wewnętrznego bólu i lęku była bezpośrednio skorelowana z głębią i oryginalnością jej poezji. W psychologii, koncepcja neurotic creativity, chociaż kontrowersyjna, poszukuje związku między tendencjami neurotycznymi (często objawiającymi się jako lęk, niepokój, nadwrażliwość) a wyższą kreatywnością. Poświatowska wydaje się tu świadomie umiejscawiać swój ból w centrum jej twórczego „ja”, przekształcając go w potężne źródło inspiracji. Sformułowanie „przeszłam własną genialność” może być interpretowane jako moment przekroczenia własnych oczekiwań, pójścia w głąb siebie tak daleko, że nawet osobista wizja geniuszu zostaje przeskoczona przez skalę jej cierpienia i wynikającej z niego twórczości. To nie jest przechwałka, lecz raczej świadome stwierdzenie faktu – poziomu intensywności doświadczenia, które przerosło granice jej własnego rozumienia i akceptacji.

W kontekście życia Poświatowskiej, ten cytat to nie tylko refleksja nad naturą twórczości, ale przede wszystkim świadectwo niezwykłej odwagi w mierzeniu się z własnym, trudnym losem. Jej geniusz nie leżał tylko w pięknie słów, ale w zdolności transformacji cierpienia w uniwersalne przesłanie o kruchości, miłości i intensywności życia.