
Prawda tkwi nie w tym, co wymyślamy, ale w tym, co obserwujemy, co dane zostało wcześniej niż nasza myśl.
Prawda leży w bezpośredniej obserwacji i pierwotnym doświadczeniu, nie w naszych mentalnych konstrukcjach czy interpretacjach.
Głębia Obserwacji: Prawda Przed Myślą
Cytat Wasilija Rozanowa:
„Prawda tkwi nie w tym, co wymyślamy, ale w tym, co obserwujemy, co dane zostało wcześniej niż nasza myśl.”
jest głębokim manifestem epistemicznym i psychologicznym, który odsyła nas do fundamentalnych źródeł poznania. Rozanow, jako myśliciel o silnych inklinacjach introspektywnych i fenomenologicznych, akcentuje prymat doświadczenia nad konstrukcją mentalną. Z psychologicznego punktu widzenia, cytat ten dotyka kluczowej kwestii „przeżywania świata” w opozycji do „projektowania świata”.
Kiedy Rozanow mówi o tym, co „obserwujemy” i „co dane zostało wcześniej niż nasza myśl”, odnosi się do sfery bezpośredniej percepcji – surowych danych zmysłowych, intuicji przedrefleksyjnej, nieprzetworzonego doświadczenia. W psychologii poznawczej i fenomenologicznej (takiej jak ta uprawiana przez Edmunda Husserla czy, w pewnym sensie, Williama Jamesa), podkreśla się, że zanim zaczniemy interpretować, kategoryzować czy nawet nazywać rzeczy, stykamy się z nimi na poziomie przed-poznawczym. Jest to świat „rzeczy samych w sobie”, zanim zostaną one ujęte w ramy naszych schematów myślowych, przekonań czy oczekiwań.
Wymyślanie a Obserwacja: Konflikt Poznawczy

Ranisz siebie, bo chronisz
wewnętrzne dziecko?
To ta odrzucona część Ciebie, która wciąż czeka na poczucie bezpieczeństwa, uznanie i miłość. I tylko Ty możesz ją nimi obdarzyć🤍
Kontrast między „tym, co wymyślamy” a „tym, co obserwujemy” jest psychologicznie istotny. „Wymyślanie” odnosi się do procesów konstruktywnych: tworzenia narracji, teorii, ideologii, systemów pojęciowych. Często nasze „wymyślone” prawdy są owocem racjonalizacji, projekcji, obron psychologicznych czy nawet po prostu „szumów” poznawczych. Możemy budować złożone światy w naszych umysłach, które wcale nie odzwierciedlają rzeczywistości, lecz nasze pragnienia, lęki czy uprzedzenia. Prawda subiektywna staje się wówczas substytutem prawdy obiektywnej, opartej na danych sensorycznych i empirycznych.
Rozanow ostrzega nas przed pułapką nadmiernego racjonalizmu, gdzie abstrakcyjne idee dominują nad konkretnym doświadczeniem. Jest to zaproszenie do uziemienia naszej percepcji, by powrócić do prostoty bycia i patrzenia „bez zasłon”. W psychoterapii, zwłaszcza w nurtach humanistycznych czy egzystencjalnych, często dąży się do takiego „oczyszczenia” spojrzenia, by klient mógł doświadczyć siebie i świata w sposób bardziej autentyczny, bez zniekształceń wynikających z internalizowanych wzorców czy narracji.
Znaczenie Kontekstualne: Rozanow a Dekadencja Idee
W kontekście epoki Rozanowa – przełomu XIX i XX wieku w Rosji – cytat ten był również krytyką zarówno racjonalistycznego, oświeceniowego paradygmatu, jak i metafizycznych spekulacji. Rosyjski myśliciel, często określany jako proto-egzystencjalista, odrzucał systemowe ideologie na rzecz bezpośredniego, często bolesnego, doświadczenia życia. Dla niego „prawda” nie była abstrakcyjną konstrukcją filozoficzną, lecz czymś namacalnym, bliskim ciele, życiu i śmierci – czymś, co jest „dane”, a nie „stworzone”. Cytat ten można zatem interpretować jako apel o powrót do podstaw, do korzeni ludzkiego doświadczenia, zanim umysł zacznie nakładać na nie swoje własne, często zniekształcające, filtry.
Psychologicznie, jego słowa stanowią przestrogę przed zgubnym odrywaniem się od rzeczywistości, przed budowaniem życia na iluzjach czy fantazjach. Zachęcają do uważności, do mindfulness, do akceptującego patrzenia na to, co jest, zanim zaczniemy to oceniać czy przekształcać w zgodzie z naszymi wewnętrznymi potrzebami. To powrót do pierwotnej relacji ze światem, gdzie człowiek jest odbiorcą, a nie tylko twórcą.