
Dla większości naga prawda to tylko bezwstydnica.
Ludzie deprecjonują prawdę odbiegającą od ich przekonań lub nieakceptowalną, by uniknąć dyskomfortu i zachować iluzje.
Cytat Wiesława Myśliwskiego: „Dla większości naga prawda to tylko bezwstydnica” jest niezwykle trafny w swoim filozoficzno-psychologicznym ujęciu ludzkiego stosunku do prawdy. Jego głębia leży w odsłanianiu mechanizmów obronnych i percepcji, które kształtują nasze rozumienie rzeczywistości.
Kontekst cytatu wskazuje na rozbieżność między obiektywną prawdą a subiektywnym jej postrzeganiem. Prawda, przedstawiona jako „naga”, symbolizuje swoją esencję – jest surowa, nieubrana w ozdobniki, bezkompromisowa. Bezwstydnica natomiast odnosi się do konotacji pejoratywnych, wskazując na coś, co jest nieakceptowalne społecznie, rażące, a być może nawet zagroźliwe. To personifikacja tego, co w prawdzie budzi lęk lub odrazę.
Od strony psychologicznej, cytat Myśliwskiego doskonale ilustruje zjawisko wyparcia i dysonansu poznawczego. Kiedy prawda jest sprzeczna z naszymi głęboko zakorzenionymi przekonaniami, wartościami, czy też korzystnymi dla nas iluzjami, umysł ma tendencję do jej odrzucania. Naga prawda, która burzy nasz bezpieczny światopogląd, może być postrzegana jako zagrożenie dla naszej godności, statusu, czy nawet spójności osobowości. Zamiast się z nią zmierzyć, wolimy ją zdewaluować, przypisać jej negatywne cechy („bezwstydnica”), aby usprawiedliwić jej odrzucenie.

Ranisz siebie, bo chronisz
wewnętrzne dziecko?
To ta odrzucona część Ciebie, która wciąż czeka na poczucie bezpieczeństwa, uznanie i miłość. I tylko Ty możesz ją nimi obdarzyć🤍
Istnieje tu również element konformizmu społecznego. W wielu kulturach i grupach istnieją „prawdy” upiększone, ocenzurowane lub po prostu niekompletne, które są akceptowane w celu utrzymania spokoju społecznego lub jedności grupy. Naga prawda, w swojej niezmienionej formie, może być postrzegana jako destabilizująca, prowokująca konflikty i naruszająca status quo. Społeczność, która preferuje wygodną iluzję nad niewygodną rzeczywistością, będzie piętnować tych, którzy ową nagość prawdy ośmielą się ujawniać.
Ostatecznie, cytat jest refleksją nad ludzką niechęcią do introspekcji i głębokiej samoświadomości. Poznanie „nagiej prawdy” o sobie, o świecie, często wymaga odwagi i gotowości do zmierzenia się z bólem, rozczarowaniem czy poczuciem winy. Taka prawda, choć wyzwalająca w długofalowej perspektywie, w danej chwili może być postrzegana jako coś nieprzyzwoitego i nieakceptowalnego. Malicki w niezwykle zręczny sposób zwraca uwagę na ludzką skłonność do ucieczki przed dyskomfortem, nawet kosztem pozostawania w iluzji.