×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Elias Canetti - W zasadzie religie nie przyczyniają…
W zasadzie religie nie przyczyniają się do tego, że ludzie są lepsi, stają się oni po prostu nieco bardziej ostrożni. Ale jakież to ma znaczenie?
Elias Canetti

Religia skłania do ostrożności: lęku przed karą, chęci przynależności. Canetti ironicnie pyta, czy taka „dobroć” ma głębsze znaczenie.

Zrozumienie Ludzkiej Kondycji w Obliczu Religii: Perspektywa Canettiego

Cytat Eliasa Canettiego uderza w samo serce złożonej relacji między ludzką psychiką a religią, podważając powszechne przekonanie o moralizującej sile wiary. Z psychologicznego punktu widzenia, jego spostrzeżenie można interpretować jako głębokie badanie mechanizmów obronnych, adaptacji społecznej i fundamentalnych motywacji leżących u podstaw ludzkiego zachowania, niezależnie od przynależności religijnej.

Canetti sugeruje, że religia niekoniecznie wzbogaca moralnie, ale raczej wprowadza element ostrożności. Tę ostrożność można rozumieć na kilka sposobów. Po pierwsze, jako lęk przed konsekwencjami – zarówno doczesnymi (sankcje społeczne, ostracyzm), jak i pozacielesnymi (kara boska, potępienie). Z perspektywy psychologii behawioralnej, religia oferuje system nagród i kar, który modyfikuje zachowania, niekoniecznie zmieniając ich wewnętrzną „dobroć”, lecz raczej dostosowując je do społecznych i doktrynalnych norm. Silny wpływ ma tutaj także lęk egzystencjalny, gdzie religia oferuje ramy do radzenia sobie z lękiem przed śmiercią i nieznanym, co prowadzi do przestrzegania zasad w nadziei na nagrodę lub uniknięcie kary po życiu.

Po drugie, ostrożność może wynikać z chęci przynależności i akceptacji społecznej. Człowiek jest istotą stadną, a religia często stanowi potężną siłę spajającą wspólnotę. Działanie zgodnie z religijnymi zasadami może być postrzegane jako sposób na utrzymanie statusu w grupie i uniknięcie odrzucenia. Psychologia społeczna doskonale opisuje konformizm i wpływ grupy na jednostkę, gdzie przestrzeganie norm religijnych może być mniej podyktowane wewnętrznym przekonaniem o ich słuszności, a bardziej pragnieniem bycia częścią czegoś większego.

„Ale jakież to ma znaczenie?” – to pytanie jest kluczowe i ironiczne. Canetti zdaje się sugerować, że jeśli zewnętrzne przestrzeganie zasad (ostrożność) nie przekłada się na autentyczną przemianę wewnętrzną lub rzeczywiste dobro, jego wartość jest znikoma. Z perspektywy psychologii humanistycznej, która podkreśla dążenie do samorealizacji i autentyczności, religia, która jedynie skłania do ostrożności, może hamować prawdziwy rozwój moralny i osobisty. Nie pozwala na ewoluowanie autentycznego kodeksu etycznego, lecz jedynie na adaptację do narzuconych norm. To pytanie prowokuje nas do refleksji, czy moralność oparta na lęku i konformizmie jest w ogóle moralnością w pełnym tego słowa znaczeniu, czy tylko sprytnym mechanizmem przetrwania w skomplikowanym świecie społecznym.

wróbelek

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.