
Mowa tylko zakłóca myśli; - porozumienie trudne.
Mowa często zniekształca pierwotne myśli, czyniąc autentyczne porozumienie trudnym ze względu na jej ograniczenia i unikalne interpretacje.
Mowa tylko zakłóca myśli; - porozumienie trudne.
Cytat Jana Fedorowicza, „Mowa tylko zakłóca myśli; - porozumienie trudne”, jest niezwykle intrygującym spostrzeżeniem, które zagłębia się w samą esencję ludzkiej komunikacji i procesów poznawczych. Z perspektywy psychologicznej, jego znaczenie rezonuje na wielu poziomach, dotykając zarówno mechanizmów wewnętrznych, jak i międzyludzkich.
Po pierwsze, stwierdzenie o zakłócaniu myśli przez mowę odnosi się do fenomenu transformacji wewnętrznego świata idei na język zewnętrzny. Myśli, zanim zostaną ubrane w słowa, często mają charakter bardziej płynny, wielowymiarowy, oparty na obrazach, emocjach, intuicjach, a nawet wrażeniach zmysłowych. Język, z natury swojej struktury linearnej i dyskretnej, zmusza nas do kategoryzowania, upraszczania i sekwencjonowania tego wewnętrznego chaosu. W tym procesie dochodzi do nieuchronnej redukcji, a pierwotna intencja, jej niuanse i subtelności, może zostać utracona. To, co w umyśle było całościowym i nierozerwalnym doświadczeniem, w mowie staje się zbiorem oddzielnych symboli, co może prowadzić do zniekształcenia pierwotnej myśli. Jest to psychologiczny koszt „kodowania”.

Czy Twój związek Cię wspiera,
czy wyczerpuje?
Jeśli w relacji czujesz samotność lub zagubienie, to znak, że czas odzyskać siebie i stworzyć związek, który naprawdę będzie Cię wspierać 🤍
Po drugie, druga część cytatu – „porozumienie trudne” – jest bezpośrednią konsekwencją owego zakłócenia. Jeśli już na etapie internalizacji myśli do mowy następuje zniekształcenie, to proces dekodowania przez słuchacza jest obarczony jeszcze większym ryzykiem nieporozumienia. Każdy z nas posiada unikalne schematy poznawcze, doświadczenia, systemy wartości i emocje, które kształtują sposób interpretacji odbieranych komunikatów. To, co nadawca miał na myśli, może diametralnie różnić się od tego, co odbiorca usłyszał i zrozumiał. Mowa, zamiast być przezroczystym medium do przenoszenia myśli, staje się filtrem, a często nawet barierą, która oddziela umysły. Paradoks komunikacji polega na tym, że narzędzie, które ma służyć łączeniu, nierzadko oddziela.
W kontekście psychologii społecznej i komunikacji międzyludzkiej, cytat ten podkreśla również rolę kontekstu, empatii i umiejętności aktywnego słuchania. Sama mowa nie wystarczy do prawdziwego porozumienia; liczy się zdolność do odczytywania intencji, emocji i pozawerbalnych sygnałów, które towarzyszą słowom. Fedorowicz subtelnie wskazuje na głębię wyzwań w autentycznym łączeniu się z drugim człowiekiem, sugerując, że esencja naszych myśli jest często niewyrażalna, a jej próba ujęcia w ramach mowy jest zawsze niedoskonała.