
Twórczość jest nieokiełznanym „stań się", wyrzuconym z głębi duszy w przestrzeń, która poczyna wirować i przeobrażać się w nowe wartości. Tak Demiurgos tworzy świat bez planu, bez „programu".
Twórczość to żywiołowa siła duszy, spontanicznie formująca nowe wartości, niczym Demiurgos tworzący świat bez precyzyjnego planu.
Cytat Stanisława Lacka z ogromną precyzją oddaje esencję twórczości, prezentując ją nie jako racjonalny, zaprogramowany proces, lecz jako żywiołowe wyłonienie się z najgłębszych pokładów psyche. Centralnym punktem jest tu pojęcie „nieokiełznanego «stań się»”. Oznacza to, że twórczość nie jest efektem przemyślanego planu czy strategii, ale raczej spontanicznym, niekontrolowanym impulsem, niemalże psychiczną erupcją. Nie jest to działanie wynikające z intelektualnej kalkulacji, lecz z głębokiego, wewnętrznego przymusu, który wydobywa się „z głębi duszy”.
Sformułowanie to sugeruje, że twórczość ma swoje źródło w obszarach nieświadomych, w strefach, które są pierwotne, archetypiczne i często niedostępne dla świadomego umysłu. Kiedy ten wewnętrzny impuls zostaje wyrzucony „w przestrzeń”, następuje jego materializacja i transformacja. Ta „przestrzeń” może być rozumiana zarówno dosłownie (zewnętrzny świat, w którym twórca działa), jak i metaforycznie – jako przestrzeń możliwości, pole ekspresji i odbioru. To właśnie w tej przestrzeni dzieło zaczyna „wirować i przeobrażać się w nowe wartości”. Jest to proces dynamiczny, ewolucyjny, w którym początkowy, nieuformowany impuls nabiera kształtu, znaczenia i wpływu.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!
Hipotetyczne odwołanie do Demiurgosa, który „tworzy świat bez planu, bez «programu»”, jest kluczowe w zrozumieniu filozoficzno-psychologicznego kontekstu. Demiurgos, w filozofii platońskiej, to boski architekt, który formuje świat z istniejącej materii. Jednak Lackowska interpretacja pozbawia go racjonalnego planu, podkreślając spontaniczność i brak przewidywalności. W szerszym kontekście psychologicznym, twórczość jest więc aktem, który wykracza poza deterministyczne ramy. Nie jest to replikacja czy modyfikacja istniejącego, ale generowanie czegoś radykalnie nowego, co samo w sobie staje się wartością i zmienia otoczenie. To kreacja z bezforemnego, niemal chaosu, kierowana wewnętrzną siłą, a nie zewnętrznym scenariuszem.
Z psychologicznego punktu widzenia, ten cytat silnie rezonuje z koncepcjami psychologii głębi, zwłaszcza z Jungowskim pojęciem nieświadomości zbiorowej i archetypów. Twórczość jest tutaj postrzegana jako proces, w którym indywidualna psyche staje się kanałem dla sił przekraczających jednostkę. To akt odwagi, otwarcia się na niekontrolowane i często niezrozumiałe impulsy, które mają potencjał do transformacji zarówno twórcy, jak i świata. Jest to również swego rodzaju egzystencjalne powołanie do kształtowania rzeczywistości, nie zawsze z pełnym zrozumieniem skutków, ale z głębokiego poczucia konieczności.