
Sztuka jest prawdziwa nawet wtedy, kiedy kłamie.
Sztuka, nawet używając fikcji, oddziałuje na nasze najgłębsze emocje i myśli, odkrywając uniwersalne prawdy o ludzkim doświadczeniu i psychice.
Głębia paradoksu: Prawda i Kłamstwo w Sztuce
Cytat Wasilija Rozanowa, „Sztuka jest prawdziwa nawet wtedy, kiedy kłamie”, to niezwykle trafna i głęboko psychologiczna obserwacja, która dotyka samej istoty ludzkiego doświadczenia i relacji z rzeczywistością, zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzną. Rozanow, jako myśliciel zafascynowany subiektywnością i relatywizmem prawdy, doskonale ujął w tych słowach złożoność oddziaływania sztuki na psychikę.
Z psychologicznego punktu widzenia, kluczowe jest pojęcie prawdy egzystencjalnej w przeciwieństwie do prawdy faktograficznej. Sztuka niekoniecznie musi odzwierciedlać rzeczywistość w sensie dosłownym, obiektywnym. Często posługuje się metaforą, symboliką, hiperbolą, a nawet zmyśleniem, by dotrzeć do głębszych warstw ludzkiego doświadczenia. Kłamstwo w sztuce nie jest tu rozumiane jako celowe wprowadzanie w błąd, lecz jako świadome odstępstwo od, nazwijmy to, „prawdy raportowej”. Kiedy artysta kreuje fikcyjny świat, postacie czy narracje, robi to po to, by poprzez tę kreację wydobyć na światło dzienne prawdy uniwersalne o ludzkich emocjach, lękach, pragnieniach, moralności czy kondycji społecznej.
Moglibyśmy to rozumieć także poprzez pryzmat mechanizmów obronnych. Czasem sztuka „kłamie” dla nas, pozwalając nam na eskapizm, na chwilowe oddalenie się od trudnej rzeczywistości. Na przykład, fantastyczne opowieści, choć jawnie nieprawdziwe w sensie dosłownym, mogą oferować poczucie nadziei, sprawiedliwości czy ukojenia, które w realnym świecie są często niedostępne. W ten sposób, poprzez „kłamstwo”, sztuka realizuje głębszą, psychologiczną potrzebę, stwarza alternatywny świat, który ma dla nas prawdziwą wartość emocjonalną i poznawczą. W tym sensie „kłamstwo” staje się narzędziem do odkrywania i doświadczania głębszych, często nieuświadomionych, aspektów naszej psychiki.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!
Kłamstwo w sztuce może również służyć katharsis. Teatr, zwłaszcza tragedia, często przedstawia sytuacje ekstremalne, przerysowane, nie do końca „prawdziwe” w życiu codziennym. Jednakże, poprzez to „oskarżenie”, pozwala widzowi przeżyć silne emocje, zidentyfikować się z bohaterami i w ten sposób oczyścić się z własnych, często tłumionych lęków i frustracji. Ta ulga psychiczna, którą sztuka oferuje, jest absolutnie prawdziwa, mimo że jej źródło może być fikcyjne.
Wreszcie, sztuka „kłamie”, manipulując naszą percepcją, ale robi to w celu otwarcia nas na nowe perspektywy, na kwestionowanie utartych schematów myślenia. Obraz surrealistyczny, choć odległy od rzeczywistości, może ujawnić nam fragmenty naszej podświadomości, ukryte pragnienia czy lęki, z którymi na co dzień nie mamy kontaktu. W tym „kłamstwie” ujawnia się zatem fundamentalna prawda o złożoności ludzkiego umysłu i percepcji świata. Sztuka, poprzez swoje „nieprawdziwości”, staje się zwierciadłem dla naszych wewnętrznych, często chaotycznych, światów, nadając im formę i w ten sposób czyniąc je bardziej zrozumiałymi, a przez to „prawdziwymi” dla naszej psychiki.