
Wszystko na świecie jest złudą, wszystko wydaje się inne, niż jest w istocie.
Wszystko filtrowane jest przez subiektywne ludzkie postrzeganie, tworząc złudę, gdzie pozory różnią się od rzeczywistej istoty.
Złudzenie jako istota bytu: Psychologiczna interpretacja Gogola
Cytat Mikołaja Gogola, „Wszystko na świecie jest złudą, wszystko wydaje się inne, niż jest w istocie”, jest niezwykle głęboki i wielowymiarowy, zarówno z perspektywy filozoficznej, jak i psychologicznej. Odnosi się do fundamentalnego pytania o naturę rzeczywistości i ludzkiego postrzegania. Z psychologicznego punktu widzenia, Gogol dotyka tutaj kwestii subiektywności doświadczenia i inherentnych ograniczeń ludzkiego umysłu.
Przede wszystkim, możemy interpretować to zdanie jako uznanie, że nasz umysł jest aktywnym konstruktorem rzeczywistości, a nie biernym odbiorcą. Nie postrzegamy świata „takim, jaki jest”, lecz filtrujemy go przez pryzmat naszych przekonań, doświadczeń, emocji, oczekiwań i schematów poznawczych. To, co uznajemy za „istotę”, jest w dużej mierze wytworem wewnętrznych procesów. Psychologia poznawcza dostarcza nam licznych przykładów na to, jak percepcja może być zniekształcona, jak iluzje optyczne czy błędy atrybucyjne manifestują tę „złudność” w codziennym funkcjonowaniu.
Kontekst twórczości Gogola, pełnej groteski, absurdów i satyry społecznej, dodatkowo pogłębia to rozumienie. Jego bohaterowie często żyją w świecie, który sami dla siebie tworzą, pełnym pretensji, fałszywych ambicji i społecznych masek. Te maski i odgrywane role są właśnie tymi „pozorami”, które stwarzają iluzję odmienną od rzeczywistej „istoty” człowieka czy jego położenia. Dzieje się tak zarówno na poziomie indywidualnym (np. postacie budujące swoją wartość na pozorach, jak w „Rewizorze”), jak i społecznym (np. korupcja i hipokryzja ukryte pod płaszczykiem porządku).
Z perspektywy psychologii głębi, można by powiedzieć, że złudą są również nasze wyobrażenia o sobie samych. Często uciekamy od konfrontacji z własnym cieniem, tworząc idealizowane ego, które znacznie odbiega od wewnętrznych konfliktów i nieuświadomionych pragnień. To zaprzeczenie, wyparcie i mechanizmy obronne są psychologicznymi odpowiednikami tej gogolowskiej „złudy”.
Gogolowska teza zmusza nas do refleksji nad tym, jak rzadko – jeśli w ogóle – doświadczamy czystej, niezafałszowanej rzeczywistości. Zadaje pytania o granice naszej wiedzy o świecie i o sobie. Czy w ogóle istnieje owa „istota”, poza konstruktami naszego umysłu? A może jest ona nieuchwytna lub niemożliwa do poznania dla ludzkiego, subiektywnego aparatu poznawczego? Ta fundamentalna niepewność i relatywizm epistemologiczny są sednem psychologicznego i filozoficznego znaczenia tego cytatu.