
Świat nie jest, świat się wiecznie zaczyna.
Świat to nie statyczny byt, lecz wieczny proces stawania się, odzwierciedlający dynamiczną naturę naszej percepcji i ciągłe możliwości odnowy.
„Świat nie jest, świat się wiecznie zaczyna.” – Julian Przyboś: Filozoficzna Głębokość i Psychologiczne Echo
Cytat Juliana Przybosia, „Świat nie jest, świat się wiecznie zaczyna”, w swojej lapidarności kryje niezwykłą głębię filozoficzną i psychologiczną, stanowiąc zarówno ontologiczne stwierdzenie o naturze rzeczywistości, jak i potężną metaforę ludzkiego doświadczenia. Z perspektywy filozoficznej, Przyboś zdaje się podważać statyczny, esencjalistyczny pogląd na świat. Nie ma tu mowy o bycie jako o czymś skończonym i danym raz na zawsze. Zamiast tego, pojawia się obraz rzeczywistości jako procesu: nieustannego stawania się, ciągłego powstawania i odnawiania. To podejście rezonuje z myślą Heraklita o „panta rhei” – wszystko płynie, nic nie jest stałe. Świat nie jest sumą skończonych bytów, lecz dynamiką, wieczną kreacją, która nie ma swojego ostatecznego punktu kulminacyjnego.
Psychologicznie, cytat ten ma wielorakie znaczenie. Po pierwsze, dotyka on kwestii ludzkiej percepcji i konstrukcji rzeczywistości. Nasz umysł nie doświadcza świata jako gotowego produktu, lecz aktywnie go interpretuje i nadaje mu znaczenie w każdej chwili. Każde nowe doświadczenie, każdy akt poznania, jest niczym „nowe zaczynanie się” świata w naszej świadomości. To oznacza, że świat, który znamy, jest w dużej mierze światem konstruowanym przez naszą subiektywność, a ta konstrukcja jest procesem ciągłym, nigdy nieukończonym. Nie ma jednej obiektywnej, niezmiennej rzeczywistości, którą moglibyśmy po prostu „obserwować”; istnieje raczej niekończący się dialog między podmiotem a otoczeniem.
Po drugie, cytat ten może być interpretowany jako zachęta do aktywnego kształtowania własnego życia i identyfikacji. Jeśli świat „wiecznie się zaczyna”, to każda chwila jest nową szansą na samodefinicję, na zmianę, na podjęcie innej drogi. Nie jesteśmy skazani na to, kim byliśmy, ani na to, co nam się przydarzyło w przeszłości. Każde „teraz” jest potencjalnym nowym początkiem, otwierającym perspektywy na rozwój i transformację. To głęboko wyzwalająca myśl, która podkreśla naszą sprawczość i zdolność do nieustannego tworzenia siebie i swojej rzeczywistości. W tym sensie, cytat inspiruje do otwartości na nowe, do elastyczności myślenia i do akceptacji zmienności jako fundamentalnej cechy istnienia, zarówno zewnętrznego, jak i wewnętrznego.