×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Antoni Kępiński - Przyjąć raczej trzeba, że władza…
Przyjąć raczej trzeba, że władza nie od Boga, ale od szatana pochodzi.
Antoni Kępiński

Kępiński sugeruje, że władza, pozbawiona etyki, staje się narzędziem zła, odzwierciedlając destrukcyjne popędy ludzkiej natury.

Cytat Antoniego Kępińskiego, „Przyjąć raczej trzeba, że władza nie od Boga, ale od szatana pochodzi”, jawi się jako mocna i prowokująca teza, która z perspektywy psychologii i filozofii odsłania głębokie mechanizmy ludzkiej natury i dynamiki społecznej. Kępiński, wybitny psychiatra i humanista, często eksplorował ciemne strony ludzkiego doświadczenia, cierpienia i patologii. W tym zdaniu zdaje się kwestionować zakorzenione w kulturze zachodniej przekonanie o boskim pochodzeniu władzy, co ma szereg ważnych implikacji.

Z psychologicznego punktu widzenia, stwierdzenie to może być rozumiane jako krytyka tendencyjności ludzkiej psychiki do patologicznego sprawowania władzy, gdy ta staje się celem samym w sobie, a nie narzędziem służby. Szatana, jako archetypu zła, można interpretować nie w sensie teologicznym, lecz jako symbol impulsów destrukcyjnych, egoizmu, żądzy dominacji i braku empatii – cech, które często manifestują się w nadużywaniu władzy. Kępiński zdaje się sugerować, że władza, uwolniona od etycznych i moralnych ograniczeń, staje się narzędziem do zaspokajania najniższych popędów człowieka, prowadząc do ucisku, cierpienia i dehumanizacji. Ten archetypowy "szatan" reprezentuje tu zatem narcystyczną, manipulacyjną i psychopatyczną stronę ludzkiej natury, która ma tendencję do wypaczania i korumpowania wszelkich systemów społecznych.

Filozoficznie, cytat Kępińskiego nawiązuje do refleksji nad naturą zła i ludzkiej wolności. Jeśli władza pochodzi od szatana, to oznacza to, że nie jest ona inherentnie dobra, a jej sprawowanie jest nieustannym zmaganiem z pokusą nadużycia. To tragiczna wizja kondycji ludzkiej, w której nawet najbardziej szlachetne intencje mogą zostać spaczone przez żądzę dominacji. Cytat ten stawia również pod znakiem zapytania autorytet moralny władzy, szczególnie tej, która powołuje się na źródła transcendentne, a w praktyce prowadzi do cierpienia. Kępiński zdaje się przestrzegać przed idealizowaniem systemów władzy i zachęca do krytycznej refleksji nad ich rzeczywistymi konsekwencjami dla jednostki i społeczeństwa. Jest to wyzwanie do ciągłego odwoływania się do zasad moralnych i etycznych, aby władza służyła rozwojowi, a nie destrukcji.

Kontekst i znaczenie psychologiczne

W kontekście twórczości Kępińskiego, który żywo doświadczył totalitarnych reżimów i ich psychologicznych skutków, cytat ten nabiera dodatkowej mocy. Jest to ostrzeżenie przed łatwowiernością i naiwnością wobec tych, którzy sprawują władzę, zwłaszcza gdy zasłaniają się "wyższymi" celami. Psychologicznie, zdanie to może być interpretowane jako apel o rozwinięcie krytycznego myślenia i zdolności do rozpoznawania manipulacji i destrukcyjnych tendencji w każdym przejawie władzy. Jest to również przypomnienie o odpowiedzialności każdego człowieka za sprzeciw wobec zła, niezależnie od jego "boskiego" rzekomego pochodzenia.