
Poczucie dobra i zła zależy w znacznej mierze od naszego o tym mniemania.
Nasze pojmowanie dobra i zła jest subiektywne, kształtowane przez doświadczenia, kulturę i osobiste przekonania, nie zaś obiektywne standardy.
Kontekst filozoficzny i psychologiczny cytatu Michel Montaigne
Słowa Montaigne'a, że „Poczucie dobra i zła zależy w znacznej mierze od naszego o tym mniemania”, stanowią głęboką refleksję nad naturą moralności i jej subiektywnym charakterem. Autor, znany ze swojego sceptycyzmu i introspekcyjnego podejścia, podważa uniwersalność i absolutność obiektywnych standardów moralnych. Pogląd ten osadza się w nurcie filozofii, która kwestionuje istnienie niezmiennych prawd etycznych, sugerując, że to nasze indywidualne doświadczenia, przekonania i perspektywy kształtują to, co postrzegamy jako dobre lub złe.
Psychologiczny wymiar subiektywizmu moralnego
Z psychologicznego punktu widzenia, cytat Montaigne'a doskonale oddaje złożoność kształtowania się systemu wartości moralnych każdego człowieka. Nasze „mniemanie” o tym, co jest dobre, a co złe, jest efektem interakcji wielu czynników: wychowania, kultury, środowiska społecznego, osobistych doświadczeń, a także procesów poznawczych, takich jak percepcja, interpretacja i racjonalizacja. Rozwój moralny, opisywany m.in. przez Kohlberga czy Piageta, wskazuje na to, że dzieci początkowo internalizują normy z zewnątrz, ale z czasem rozwijają własne, bardziej autonomiczne poczucie moralności. Nawet wtedy jednak, te „autonomiczne” osądy są silnie zakorzenione w naszych wcześniejszych doświadczeniach i osobistych predyspozycjach.

Nie musisz już wybuchać ani udawać, że nic Cię nie rusza.
Zrozum, co naprawdę stoi za gniewem, lękiem czy frustracją i naucz się nimi zarządzać, zamiast pozwalać, by rządziły Tobą.
Montaigne sugeruje, że to, co nazywamy „dobrem” lub „złem”, nie jest z góry narzuconą, obiektywną prawdą, lecz konstruktem mentalnym, który tworzymy i interpretujemy w świetle naszych własnych systemów odniesienia. Wpływa to na nasze decyzje, relacje międzyludzkie i sposób, w jaki postrzegamy świat. Neuropsychologia wykazała, że osądy moralne angażują nie tylko obszary korowe odpowiedzialne za racjonalne myślenie, ale także obszary limbiczne, związane z emocjami. To połączenie rozumu i emocji dodatkowo komplikuje postrzeganie obiektywności moralnej, sugerując, że nasze „mniemanie” jest wypadkową zarówno logicznej analizy, jak i intuicyjnych odczuć. Zrozumienie tego subiektywnego wymiaru moralności jest kluczowe dla empatii i tolerancji, gdyż uświadamia nam, że różne osoby mogą, w dobrej wierze, wyznawać odmienne zasady moralne.