
Małżeństwo jest ogromną wartością i jest nierozerwalne. Ale kiedy stanowi zagrożenie dla życia, to samo życie jest wartością wyższą i aby je zachować, należy się bronić lub uciec przed zagrożeniem. Ocalić siebie, to obowiązek!
Kiedy małżeństwo zagraża życiu/zdrowiu, życie staje się wartością nadrzędną, a samoobrona i ucieczka to obowiązek dla zachowania siebie.
Filozoficzno-Psychologiczne Wyjaśnienie Słów Ks. Jana Kaczkowskiego:
Słowa ks. Jana Kaczkowskiego, „Małżeństwo jest ogromną wartością i jest nierozerwalne. Ale kiedy stanowi zagrożenie dla życia, to samo życie jest wartością wyższą i aby je zachować, należy się bronić lub uciec przed zagrożeniem. Ocalić siebie, to obowiązek!”, stanowią głębokie studium konfliktu wartości, imperatywu samoobrony oraz hierarchii dobra w kontekście relacji międzyludzkich. Z perspektywy psychologicznej i filozoficznej, cytat ten dotyka fundamentalnych zagadnień związanych z tożsamością, przetrwaniem i etyką.
Na poziomie filozoficznym, Kaczkowski nie neguje wagi małżeństwa. Przeciwnie –
podkreśla jego
ogromną wartość
i
nierozerwalność
, co wpisuje się w tradycję myśli chrześcijańskiej i powszechnego rozumienia małżeństwa jako fundamentu społecznego. Jednakże, wprowadza kluczowy element: zasadę hierarchii wartości. Kiedy małżeństwo, które z założenia ma być źródłem wsparcia, bezpieczeństwa i miłości, staje się „zagrożeniem dla życia” – czy to fizycznego, psychicznego, czy duchowego – wówczas pojawia się
konieczność przedefiniowania priorytetów
. Tu
„samo życie”
staje się wartością nadrzędną, co jest zgodne z etyką personalistyczną i koncepcją niezbywalnej godności osoby ludzkiej. Życie, w rozumieniu holistycznym, obejmuje nie tylko fizyczne istnienie, ale także dobrostan psychiczny i możliwość integralnego rozwoju.

Czy Twój związek Cię wspiera,
czy wyczerpuje?
Jeśli w relacji czujesz samotność lub zagubienie, to znak, że czas odzyskać siebie i stworzyć związek, który naprawdę będzie Cię wspierać 🤍
Z perspektywy psychologicznej, cytat ten dotyka mechanizmów obronnych i imperatywu samoopieki.
„Zachować się”
i
„uciec przed zagrożeniem”
to nie tylko prawo, ale wręcz
„obowiązek”
wobec samego siebie. W sytuacjach toksycznych, poniżających czy wręcz przemocowych relacji, człowiek doświadcza utraty poczucia własnej wartości, autonomii i bezpieczeństwa. Długotrwałe przebywanie w takim środowisku prowadzi do poważnych konsekwencji psychologicznych, takich jak depresja, lęk, PTSD, obniżenie samooceny.
Decyzja o odejściu, ucieczka, czy postawienie granic jest wówczas aktem zdrowia psychicznego, wyrazem samoposzacowania i instynktu samozachowawczego.
Jest to trudna decyzja, często nacechowana poczuciem winy lub strachem przed społecznym osądem, jednak cytat Kaczkowskiego przynosi ulgę i usprawiedliwienie, przenosząc odpowiedzialność z ofiary na stronę oprawcy czy toksycznej sytuacji.
Podkreśla, że samoobrona psychiczna i fizyczna nie jest egoizmem, lecz fundamentem dobrostanu i integralności osoby.
Stanowi to psychologiczną afirmację prawa do przetrwania i dbałości o własne zdrowie psychiczne i fizyczne, nawet kosztem nierzadko idealizowanych instytucji czy relacji.