×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Georges Braque - Jedyne, co jest coś warte…
Jedyne, co jest coś warte w dziele sztuki: to, czego nie można wytłumaczyć.
Georges Braque

Wartość sztuki tkwi w tym, co niewytłumaczalne racjonalnie, dotykając głębokich emocji i intuicji poza słowami.

Głęboka Prawda o Fenomenie Sztuki i Umysłu

Słowa Georgesa Braque'a, że w dziele sztuki wartościowe jest tylko to, czego nie można wytłumaczyć, rezonują na wielu płaszczyznach psychologicznych i filozoficznych, dotykając sedna ludzkiego doświadczenia, percepcji i transcendencji. Z perspektywy psychologii, cytat ten wskazuje na fundamentalne ograniczenia języka i racjonalnego umysłu w obejmowaniu pełni rzeczywistości, zwłaszcza tej o charakterze estetycznym i emocjonalnym. To, co wymyka się werbalizacji, co jest uchwytne jedynie poprzez intuicję i bezpośrednie odczucie, często stanowi o najgłębszym i najbardziej transformującym doświadczeniu.

Klucz leży w fenomenologii percepcji. Wytłumaczyć coś, oznacza sprowadzić to do zbioru pojęć, schematów, narracji. Taki proces, choć niezbędny w codziennym funkcjonowaniu i nauce, jednocześnie zubaża i redukuje. Dzieło sztuki, zwłaszcza to prawdziwie wielkie, nie jest sumą swoich elementów – pociągnięć pędzla, barw, form. Jego istota wyłania się na poziomie, który Jung nazwałby archetypowym, a psychoanaliza nieświadomym. To, co niewytłumaczalne, to ten właśnie resonans, który dzieło wywołuje w naszej psychice – poczucie piękna, grozy, katharsis, które transcenduje logikę i przyczynowość. To niemożność ujęcia tych głębokich reakcji w ramy słów świadczy o ich autentyczności i potędze.

wróbelek

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.

Z psychologicznego punktu widzenia, ta „niewytłumaczalność” jest również związana z unikalnością subiektywnego doświadczenia. Każdy widz wnosi do spotkania z dziełem sztuki własny bagaż doświadczeń, emocji, wspomnień. To, co w nim rezonuje, co porusza jego duszę, jest często niepowtarzalne i intymne, niemożliwe do pełnego ujednolicenia czy obiektywnego opisania. Sztuka, w tym kontekście, staje się medium do dotknięcia tego, co w nas najgłębsze, a jednocześnie najbardziej wspólne – uniwersalnych ludzkich emocji i dążeń, które nie potrzebują, a nawet opierają się, racjonalnej interpretacji. Brak słów staje się dowodem na istnienie czegoś większego niż sam rozum, czegoś, co dotyka sfery duchowej i transcendentnej w człowieku.