
Postęp jest niewątpliwie rzeczą dobrą, jeśli tylko uzgodni się jego kierunek.
Postęp jest dobry, ale tylko gdy uzgodnimy jego etyczny i wartościowy kierunek, by uniknąć destrukcji i bezcelowości.
Cytat Aldousa Huxleya, „Postęp jest niewątpliwie rzeczą dobrą, jeśli tylko uzgodni się jego kierunek”, dotyka fundamentalnych założeń ewolucji społecznej i indywidualnej, stanowiąc zarówno filozoficzne, jak i psychologiczne wyzwanie. Z perspektywy filozoficznej, Huxley nie podważa wartości samego postępu jako dążenia do poprawy warunków bytu, wiedzy czy technologii.
Co więcej, to dążenie może być inherentnie ludzkie, wynikające z potrzeby eksploracji, adaptacji i poskramiania otoczenia. Kwestionuje jednak jego bezrefleksyjne przyjęcie. „Kierunek” postępu staje się tu kluczowym pojęciem, sugerującym istnienie celów, wartości i norm, które powinny go kształtować. W przeciwnym razie, postęp staje się ślepy, potencjalnie destrukcyjny, nawet jeśli początkowo wydaje się korzystny. Pomyśleć należy o rozwoju broni masowego rażenia czy o bezrefleksyjnym wykorzystywaniu zasobów naturalnych.

Odzyskaj wewnętrzny spokój i pewność siebie.
Zbuduj trwałe poczucie własnej wartości.
Psychologicznie, cytat Huxleya rezonuje na wielu poziomach. Po pierwsze, podkreśla znaczenie intencji i świadomości. Indywidualny rozwój, czy to w sensie osobistym, czy zawodowym, jest dobry, o ile jest
ukierunkowany na cele, które są spójne z naszymi głębokimi wartościami i dobrem wspólnym. Bez takiej refleksji, dążenie do „więcej” czy „lepiej” może prowadzić do wypalenia, anhedonii lub bezcelowego gromadzenia dóbr. Po drugie, cytat odnosi się do naszej potrzeby sensu i celu. Ludzka psychika dąży do nadawania znaczenia swojemu życiu i działaniom. Postęp bez jasno określonego kierunku pozostawia nas w stanie egzystencjalnej pustki, gdzie nawet osiągnięcia nie przekładają się na prawdziwe poczucie spełnienia. Jest to szczególnie widoczne w dobie szybkiej ewolucji technologicznej, która, choć przynosi wiele udogodnień, często pozostawia ludzi z poczuciem zagubienia i braku kontroli nad swoim życiem.
Po trzecie, „uzgodnienie kierunku” sugeruje proces dialogu, refleksji i odpowiedzialności zbiorowej. Na poziomie społecznym, wymaga to od nas, jako wspólnoty, zastanowienia się, dokąd chcemy zmierzać, jakie są nasze priorytety i jak
uwzględnić etykę i humanizm w rozwoju. To jest wyzwanie dla przywódców, naukowców, etyków i każdego obywatela. W kontekście jednostki, wymaga to samopoznania, określenia własnych wartości i świadomego kształtowania swojej ścieżki życiowej. Brak tego „uzgodnienia” może prowadzić do życia opartego na impulsach, zewnętrznych naciskach czy naśladownictwie, zamiast na autentycznym, świadomym wyborze. W skrócie, Huxley ostrzega przed iluzją bezkonfliktowego i samo-napędzającego się postępu, przypominając nam, że jego wartość zależy od naszej zdolności do świadomego wyznaczania jego celów i kierunków.