×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Witold Gombrowicz - Człowiek to wieczysty aktor, ale…
Człowiek to wieczysty aktor, ale aktor naturalny, ponieważ sztuczność jest mu wrodzona, ona stanowi cechę jego człowieczeństwa - być człowiekiem to znaczy być aktorem - być człowiekiem to znaczy udawać człowieka - być człowiekiem to „zachowywać się" jak człowiek, nie będąc nim w samej głębi - być człowiekiem to „recytować człowieczeństwo".
Witold Gombrowicz

Człowiek to aktor naturalny – sztuczność jest wrodzona, bycie człowiekiem oznacza ciągłe udawanie i odgrywanie ról społecznych.

Gombrowiczowska wizja człowieka: Akt i Ukrycie

Witold Gombrowicz, w cytowanej przez nas frazie, głęboko wnika w naturę ludzkiej egzystencji, rozbierając ją na czynniki pierwsze w sposób, który rezonuje zarówno w filozofii, jak i psychologii. Jego teza o „wieczystym aktorze” jest prowokacyjna i odkrywcza, rzucając światło na fundamentalne aspekty ludzkiej tożsamości i relacji społecznych.

Aktor naturalny i wrodzona sztuczność: Gombrowicz odwraca tradycyjne rozumienie autentyczności. Nie twierdzi, że udajemy, bo musimy, ale że sama zdolność do udawania, do przyjmowania ról, jest integralną częścią naszej kondycji. Sztuczność nie jest dla niego defektem, lecz cechą konstytutywną człowieczeństwa. To nie jest kwestia wyboru, ale wrodzonej dyspozycji. Z perspektywy psychologicznej, można to interpretować jako zakorzenienie w procesach socjalizacji i formowania się "ja". Już od najmłodszych lat uczymy się, jak interpretować i odgrywać społeczne role, dopasowując się do oczekiwań, norm i skryptów kulturowych. To nie jest zafałszowanie siebie, lecz sposób na bycie w świecie, na funkcjonowanie w grupie. Dziecko, naśladując dorosłych, uczy się nie tylko schematów zachowań, ale i sposobu bycia "człowiekiem" w danej kulturze.

Być człowiekiem to udawać człowieka: Ta fraza wskazuje na paradoks ludzkiej egzystencji. Nie istnieje bowiem jedna, statyczna i niezmienna "prawdziwa" natura ludzka, do której możemy wrócić. Tożsamość jest procesem ciągłego tworzenia i odgrywania, często nieświadomego. Istniejemy w społeczeństwie, które stale wymaga od nas określonych postaw i zachowań. Jeśli nie ma esencji "człowieka", to musimy go projektować, recytować. Z psychologicznego punktu widzenia, odzwierciedla to teorie self, które podkreślają dynamiczny i konstruktywny charakter tożsamości. Ego jest nieustannie negocjowane w interakcjach z innymi, a to, co uważamy za "prawdziwe ja", jest w dużej mierze efektem tych interakcji i przyjętych ról.

Ranisz siebie, bo chronisz
wewnętrzne dziecko?

"Zachowywać się" jak człowiek, nie będąc nim w samej głębi: To zdanie otwiera drzwi do koncepcji performatywności i maski społecznej. Gombrowicz sugeruje, że konformizm i adaptacja – choć niezbędne do życia społecznego – mogą prowadzić do odczucia wewnętrznego rozdźwięku. Możemy doskonale odgrywać swoje role, ale w głębi duszy, za fasadą, odczuwać pewien dystans do tej kreacji. To jest esencja kryzysu autentyczności, który jest tak powszechny w nowoczesnym świecie. Według psychologii egzystencjalnej, to pragnienie bycia "prawdziwym" mimo narzuconych ról może prowadzić do lęku i alienacji. Jednocześnie, zdolność do oddzielenia roli od "ja" jest oznaką dojrzałości psychicznej, pozwalającej na adaptację bez utraty poczucia integralności.

Recytować człowieczeństwo: Ostatnie zdanie cytatu zamyka cykl Gombrowiczowskiej refleksji. "Recytacja" oznacza nie tylko odgrywanie, ale i powtarzanie, uczenie się na pamięć i odtwarzanie scenariusza. Życie jawi się jako wielki spektakl, gdzie każdy zna swoją rolę i ją odgrywa, często bez głębszej refleksji nad jej sensem czy pochodzeniem. Jesteśmy uwięzieni w Formie, w narzuconych nam rolach, które, choć zewnętrzne, stają się naszym sposobem bycia. Psychologicznie, można to odnieść do koncepcji skryptów życiowych (Eric Berne) czy wewnętrznych modeli operacyjnych (Bowlby), które kierują naszym zachowaniem i relacjami, często poza naszą świadomością. Gombrowiczowska wizja prowokuje do zadania pytania: czy po zdjęciu wszystkich masek i ról, pozostaje cokolwiek, co można by nazwać "prawdziwym ja"? A może to właśnie w tej nieustannej grze, w tej "recytacji", konstytuuje się nasza unikalna, choć złożona, tożsamość?

wróbelek

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.