×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Hugo Dionizy Steinhaus - Człowiek jest dowodem boskości zwierzęcia.
Człowiek jest dowodem boskości zwierzęcia.
Hugo Dionizy Steinhaus

Człowiek jako dowód boskości zwierzęcia oznacza, że nasza złożoność i świadomość ujawniają pierwotną wartość i autentyczność zwierzęcej natury.

Głębokie Wniknięcie w Słowa Steinhausa: Człowiek jako Dowód Boskości Zwierzęcia

Cytat Hugo Dionizego Steinhausa, mimo swojej zwięzłości, otwiera bramy do głębokiej refleksji filozoficznej i psychologicznej, zmuszając nas do przewartościowania relacji między człowiekiem a światem zwierzęcym, a także do rewizji samego pojęcia „boskości”. Na pierwszy rzut oka, „boskość zwierzęcia” może wydawać się oksymoronem, zwłaszcza w tradycyjnym zachodnim rozumieniu boskości jako atrybutu transcendencji i wyłączności ludzkiej duszy.

Z perspektywy psychologicznej, ten cytat prowokuje do zastanowienia się nad naszymi projekcjami i mechanizmami obronnymi. Czy nasze wynoszenie się ponad zwierzęta nie jest przypadkiem próbą zdystansowania się od własnej biologicznej natury, od instynktów, które wciąż w nas tkwią i które – być może – wydają się nam niegodne? Człowiek, będąc zwierzęciem racjonalnym, nosi w sobie pierwotne dziedzictwo, które manifestuje się w emocjach, popędach i intuicji. „Boskość zwierzęcia” może zatem oznaczać uznanie tej fundamentalnej, nieegoistycznej mądrości, która często wyprzedza skomplikowane konstrukcje ludzkiego rozumu. Zwierzę, kierowane instynktem samozachowawczym i dbania o potomstwo, wykazuje pewną „czystość” motywacji, która u człowieka bywa zamaskowana przez skomplikowane procesy społeczne i kulturowe. W zwierzęciu widzimy więc esencję życia, niezepsutą przez racjonalizacje i moralizowanie, która w psychologicznej perspektywie może być źródłem naszej siły witalnej i autentyczności.

Ranisz siebie, bo chronisz
wewnętrzne dziecko?

Filozoficznie, Steinhaus zdaje się odwracać antropocentryczny paradygmat. Zamiast widzieć zwierzę jako obiekt, który człowiek ma dominować i eksploatować, sugeruje, że to właśnie w prostocie i autentyczności zwierzęcia można odnaleźć coś, co zbliża się do idei doskonałości lub pełni – czyli do czegoś, co tradycyjnie przypisywano boskości. Nie chodzi tu o przypisywanie zwierzętom cech wszechmocy czy wszechwiedzy, lecz o uznanie ich istnienia jako autonomicznego i wartościowego, niosącego ze sobą pewną „świętość” bądź „cudowność”. To może być postrzegane jako apel o większą pokorę i uznanie naszej przynależności do większego ekosystemu, a nie bycie jego panem. Ta „boskość” zwierzęcia staje się dowodem na istnienie pewnych pierwotnych, naturalnych praw i porządków, które człowiek, mimo swojej złożonej świadomości, często ignoruje lub zakłóca. Psychologicznie, jest to zaproszenie do integracji naszej zwierzęcej natury, do akceptacji naszych instynktów i emocji jako integralnych części naszego „ja”, a nie jako czegoś, co należy tłumić czy się wstydzić.

W tej interpretacji, człowiek, poprzez swoją zdolność do refleksji i empatii, staje się „dowodem” tej boskości, ponieważ to właśnie w nim – i przez niego – dokonuje się unikalna percepcja i uznanie tej pierwotnej, nienaruszonej wartości, którą reprezentuje zwierzę. Jesteśmy jedynymi istotami zdolnymi do takiego postrzegania i, co za tym idzie, do nadawania sensu tej „boskości”.

wróbelek

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.