×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Wasilij Rozanow - Czyż historia nie jest jakąś…
Czyż historia nie jest jakąś potworną istotą, która, aby się nasycić, pożera ludzi, nie myśląc wcale o ich szczęściu?
Wasilij Rozanow

Historia to potworna siła, która pożera ludzi, nie bacząc na ich szczęście, rodząc poczucie bezsilności i bezcelowości indywidualnego cierpienia.

Głębokie Zrozumienie Cytatu Rozanowa: Historia jako Potwór

Cytat Wasilija Rozanowa, „Czyż historia nie jest jakąś potworną istotą, która, aby się nasycić, pożera ludzi, nie myśląc wcale o ich szczęściu?”, uderza w samo serce ludzkiej kondycji i naszej relacji z czasem. Z perspektywy filozoficzno-psychologicznej, odzwierciedla on głęboko zakorzeniony w ludzkiej psychice lęk przed bezcelowością cierpienia oraz poczucie bezsilności wobec abstrakcyjnych, deterministycznych sił. Historia, pojmowana tu nie jako sucha relacja faktów, lecz jako dynamiczny, quasi-ożywiony byt, staje się uosobieniem fatum, siły niezależnej od indywidualnej woli, a wręcz antagonistycznej wobec niej. Rozanow nie pyta, czy historia jest zła, ale czy jest obojętna – co z psychologicznego punktu widzenia jest jeszcze bardziej druzgocące. Zło zazwyczaj implikuje intencję, pewien zamysł. Obojętność natomiast pozbawia cierpienie sensu, czyniąc je bezcelowym i nicościowym. Ta perspektywa rezonuje z egzystencjalnymi obawami dotyczącymi absurdu istnienia, gdzie jednostka jest jedynie pionkiem w grze, której zasad nie rozumie, a stawka dla niej jest często życiem i szczęściem.

„Pożeranie ludzi” to metafora wszechobecnej ofiary, jaką wymaga „postęp” czy „przemiany historyczne”. Konflikty, rewolucje, tyrnie, katastrofy – za każdym razem jednostka jest trybem w mechanizmie, który rzadko uwzględnia jej autonomię, marzenia czy pragnienia. Psychologicznie, taka wizja prowadzi do poczucia depersonalizacji i dehumanizacji. Jeśli historia jest istotą, która nie dba o ludzkie szczęście, to implicite zakłada, że nasze życie i dążenia są zaledwie energetycznym paliwem dla jej własnych, niepojętych celów. To może prowadzić do nihilizmu lub poszukiwania głębszego sensu poza ziemskimi naratywami. Cytat ten prowokuje do refleksji nad tym, czy możemy odzyskać podmiotowość wobec historycznych procesów, czy też jesteśmy z góry skazani na pasywną rolę ofiar w teatrze nieubłaganego czasu. Jest to pytanie o granice wolności jednostki w obliczu deterministycznych sił, które zdają się kształtować ludzki los bez względu na indywidualne pragnienia.