
Historia kanalizuje życie przeszłości, wiele sławionych czynów spuszcza do ścieków.
Historia jest selektywną narracją, świadomie lub nieświadomie odrzucającą "niepasujące" fakty, by kształtować tożsamość i pamięć zbiorową.
Aksjomat Historii: Kanalizacja i Wyparcie
Cytat Aleksandra Świętochowskiego otwiera przestrzeń dla głębokiej refleksji filozoficznej i psychologicznej, dotykając istoty interpretacji przeszłości, pamięci zbiorowej oraz mechanizmów wyparcia i selekcji, które kształtują naszą narrację o świecie. Po pierwsze, metafora „kanalizowania życia przeszłości” sugeruje, że historia nie jest wiernym odzwierciedleniem zdarzeń, ale raczej aktywnym procesem selekcji i filtracji. Niczym kanał ściekowy, zbiera i przetwarza ogromne ilości informacji, ale tylko część z nich zostaje zachowana i dopuszczona do obiegu publicznego. Reszta, „wiele sławionych czynów”, zostaje spuszczona „do ścieków”, symbolizując zapomnienie, odrzucenie lub celowe wymazanie z kolektywnej pamięci.
Z psychologicznego punktu widzenia, proces ten można interpretować na wielu poziomach. Poziom indywidualny odnosi się do naszej własnej pamięci autobiograficznej, gdzie traumatyczne doświadczenia, wstydliwe epizody czy nawet drobne, niepasujące do obrazu siebie wydarzenia są często wypierane lub reinterpretowane. Podobnie jak w przypadku mechanizmów obronnych, umysł „oczyszcza” biografię, by utrzymać spójny i akceptowalny obraz siebie.

Odzyskaj wewnętrzny spokój i pewność siebie.
Zbuduj trwałe poczucie własnej wartości.
Na poziomie społecznym i kulturowym, historia staje się narzędziem konstrukcji tożsamości zbiorowej. Państwa, narody czy grupy społeczne wybierają, co ma być pamiętane, a co zapomniane, aby stworzyć spójną narrację wspierającą ich ideologię, poczucie wspólnoty lub legitymizującą ich działania. „Sławione czyny” mogą być wymazane nie dlatego, że były nieistotne, ale dlatego, że stają w sprzeczności z aktualnymi wartościami, mitologią założycielską lub interesami dominującej grupy. To, co w jednym okresie było chwalebne, w innym może stać się powodem wstydu i być celowo pomijane w edukacji czy publicznej dyskusji.
Świętochowski zdaje się podkreślać inherentną tendencyjność i subiektywność historii. Nie jest ona obiektywną nauką, lecz narracją, której cel jest często pragmatyczny, a nie czysto poznawczy. Oznacza to, że łączenie się z przeszłością, nawet tą „wypłukaną” i „skanalizowaną”, nadal ma silne implikacje dla naszego zrozumienia współczesności i kształtowania się przyszłości. Uświadomienie sobie tej selektywności jest kluczowe dla krytycznego myślenia i dekonstrukcji dominujących historycznych narracji.