×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Bolesław Szczęsny-Herbaczewski - Kobieta na ziemi nie uzyska…
Kobieta na ziemi nie uzyska pełni równouprawnienia, przeszkadzać jej zawsze w tym będą dwie rzeczy: jedna - że nie jest mężczyzną, druga - że jest kobietą.
Bolesław Szczęsny-Herbaczewski

Cytat podkreśla, że równouprawnieniu kobiet zawsze przeszkadzać będą społeczne i psychologiczne konstrukcje płci, historycznie marginalizujące bycie „nie-mężczyzną” i stereotypizujące bycie „kobietą”.

Głębokie rozumienie płci i tożsamości – psychologiczno-filozoficzna analiza cytatu Bolesława Szczęsnego-Herbaczewskiego

Cytat Bolesława Szczęsnego-Herbaczewskiego, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się mizoginistyczny lub fatalistyczny, przy głębszej analizie psychologiczno-filozoficznej odsłania złożoną perspektywę na naturę równouprawnienia płci. Nie interpretowałbym go jako bezwzględnej prawdy o niemożności osiągnięcia równości, lecz raczej jako komentarz do głęboko zakorzenionych mechanizmów społecznych, kulturowych i psychologicznych, które wpływają na percepcję płci i relacji międzypłciowych.

Pierwsza część cytatu – „że nie jest mężczyzną” – odnosi się do historycznego i kulturowego kształtowania się dominujących paradygmatów. W wielu społeczeństwach, przez wieki, męskość była synonimem władzy, racjonalności, siły i decyzyjności. Bycie „nie-mężczyzną” oznaczało automatyczne umiejscowienie w pozycji inności, często niższości, definiowanej przez brak przymiotów przypisanych płci dominującej. Z perspektywy psychologii społecznej, jest to odzwierciedlenie procesu konstruowania tożsamości płciowej w opozycji. Kobieta była postrzegana nie jako byt sam w sobie, lecz jako odchylenie od archetypu męskiego. Tożsamość płciowa kobiety była więc nieustannie porównywana i oceniana przez pryzmat męskich norm, co utrudniało autonomiczne definiowanie własnej wartości i pozycji.

Czy wiesz, że relacje z matką są kanwą
dla wszystkich innych relacji, jakie nawiązujesz w życiu?

Druga część – „że jest kobietą” – uderza w sedno bardziej subtelnych, internalizowanych i często nieświadomych aspektów równouprawnienia. Nie chodzi tu o biologiczne cechy płci, lecz o to, co społeczeństwo i kultura przypisuje byciu kobietą. To implikowane znaczenie bycia kobietą obejmuje często takie konstrukty jak emocjonalność, opiekuńczość, inklinacje do ról reprodukcyjnych i wychowawczych, które, choć wartościowe, bywają wykorzystywane do uzasadniania nierówności. Z perspektywy psychologii rozwojowej,internalizacja tych ról i oczekiwań może prowadzić do zjawiska auto-stereotypizacji i ograniczenia aspiracji. Kobieta, będąc świadomą (lub podświadomie) oczekiwań społecznych związanych z byciem kobietą, może sama napotykać wewnętrzne bariery w dążeniu do pełni równouprawnienia, nawet jeśli te bariery są czysto psychologiczne, a nie fizyczne. Freudowskie koncepcje różnic płciowych, choć dziś często krytykowane, również wpisały się w ten dyskurs, sugerując różnice w psychice powodujące odmienne ścieżki rozwoju i potencjału.

Filozoficznie, cytat dotyka problemu esencjalizmu płciowego kontra konstruktywizmu społecznego. Herbaczewski, być może nieświadomie, wskazuje na napięcie między biologicznymi (czy raczej kulturowo zinterpretowanymi biologicznymi) różnicami a społecznym konstruowaniem płci. Choć współczesna myśl feministyczna dekonstruuje te binarne podziały, cytat przypomina o sile, z jaką te historyczne i kulturowe narracje nadal oddziałują na rzeczywistość, tworząc psychologiczne i społeczne przeszkody w osiągnięciu pełnego, autentycznego równouprawnienia, które wykraczałoby poza czysto prawne ramy.