
Dziś dla miłości nie róże, lecz osty, Nie ma już dla niej łatwych dróg i prostych! Kto dzisiaj kocha, nie wie, co spoczynek, Co chleb bez ości i co dzień bez troski...
Miłość stała się trudna, wymagająca wysiłku i pełna wyzwań; straciła romantyczną niewinność, zmuszając do ciągłej walki.
Ewolucja miłości w dobie współczesnej: Od romantyzmu do egzystencjalnego wyzwania
Cytat Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, z pozoru prosty w swej formie, skrywa głęboką refleksję nad transformacją natury miłości w obliczu zmieniającej się rzeczywistości społecznej i psychologicznej. Autorka, posługując się wyrazistymi metaforami, maluje obraz miłości, która z naiwnego idealizmu epoki romantycznej przepoczwarza się w egzystencjalne doświadczenie wymagające siły, odporności i świadomości trudności.
Przekształcenie „róż” w „osty” symbolizuje utratę pierwotnej niewinności i bezwarunkowej radości związanej z uczuciem. Róże, od wieków kojarzone z pięknem, namiętnością i idyllicznym romansem, ustępują miejsca ostom – symbolowi bólu, zranienia, konieczności mierzenia się z niewygodnymi prawdami i trudnymi wyborami. To nie tylko obserwacja, ale i diagnoza zmiany paradygmatu miłosnego. Współczesna, czy raczej ta, którą obserwowała Pawlikowska-Jasnorzewska, miłość nie jest już darem, lecz zdobyczą, okupioną wysiłkiem.

Czy wiesz, że relacje z matką są kanwą
dla wszystkich innych relacji, jakie nawiązujesz w życiu?
Poznaj mechanizmy, które kształtują Cię od dzieciństwa.
Odzyskaj władzę nad sobą i stwórz przestrzeń dla nowych relacji – z matką, córką, światem i samą sobą 🤍
Wyrażenie „Nie ma już dla niej łatwych dróg i prostych!” podkreśla złożoność relacji międzyludzkich w świecie, gdzie indywidualizm, pragnienie samorozwoju i liczne wyzwania zewnętrzne stawiają miłości dodatkowe przeszkody. Drogi stają się kręte, pełne zakrętów i ukrytych pułapek, wymagając od kochających nawigacji, która wykracza poza proste pragnienie bycia razem. To odejście od narracji o miłości jako z góry przyjętej „nagrodzie” za samo istnienie, w kierunku uznania jej za aktywny proces budowania, negocjowania i ciągłego dostosowywania.
Kolejne wersy – „Kto dzisiaj kocha, nie wie, co spoczynek, Co chleb bez ości i co dzień bez troski...” – dopełniają ten obraz, ukazując miłość jako stan permanentnego czuwania i zaangażowania. Spoczynek, chleb bez ości (symbol łatwego życia) i dzień bez troski stają się luksusem niedostępnym dla tych, którzy decydują się na głębokie uczucie. To psychologiczne obciążenie miłości, która, paradoksalnie, staje się źródłem zarówno największej satysfakcji, jak i największych zmartwień. Wskazuje to na egzystencjalną naturę miłości – na jej zdolność do wydobywania z nas pełni człowieczeństwa, ale też obnażania naszych słabości i lęków. Miłość w tym ujęciu to nie beztroskie uniesienie, lecz proces wymagający ciągłej pracy nad sobą, nad relacją i nad wspólną przyszłością. Jest to również metafora dla faktu, że aby miłość przetrwała w trudnym świecie, wymaga ona świadomego wysiłku i gotowości do pokonywania przeszkód, a w konsekwencji staje się integralną częścią naszego (często trudnego) doświadczenia życia.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!