×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Józef Bliziński - Rozmaicie definiują miłość, najbliższymi prawdy…
Rozmaicie definiują miłość, najbliższymi prawdy są podobno ci, co ją nazywają chorobą, w którą się popada bezwiednie.
Józef Bliziński

Miłość jako choroba: bezwiedna, intensywna siła, która ogarnia, przemienia i wymyka się racjonalnej kontroli, będąc jednocześnie cierpieniem oraz głębokim doświadczeniem transformującym.

Cytat Józefa Blizińskiego, „Rozmaicie definiują miłość, najbliższymi prawdy są podobno ci, co ją nazywają chorobą, w którą się popada bezwiednie”, wnosi głęboki wgląd w naturę miłości, rezonując zarówno na płaszczyźnie filozoficznej, jak i psychologicznej. Bliziński trafnie uchwytuje jej nieuchwytność i paradoksalność. Porównanie miłości do choroby nie jest trywialne; wskazuje na jej inwazyjny, często niekontrolowany charakter.

Filozoficznie, ta perspektywa umieszcza miłość poza ramami racjonalnego wyboru. Nie jest to decyzja czy świadome dążenie, lecz doświadczenie, które ogarnia jednostkę. Odnosi się to do myśli egzystencjalistycznych, gdzie człowiek jest „wrzucony” w świat i doświadcza go, zanim zdąży go w pełni zrozumieć czy skontrolować. Miłość jawi się tu jako siła, która przekracza wolę i autonomię jednostki, podobnie jak choroba, która atakuje ciało bez uprzedzenia i zgody.

Czy wiesz, że relacje z matką są kanwą
dla wszystkich innych relacji, jakie nawiązujesz w życiu?

Psychologicznie, określenie miłości jako „choroby, w którą się popada bezwiednie” dotyka kilku kluczowych aspektów. Po pierwsze, podkreśla aspekt nieświadomości i impulsu. Zakochanie często następuje nagle, bez wcześniejszego planowania czy świadomej kalkulacji. To zjawisko można interpretować przez pryzmat teorii procesów nieświadomych, gdzie pierwotne popędy, wspomnienia czy archetypy odgrywają znaczącą rolę w kształtowaniu naszych emocjonalnych przywiązań. Hormony, takie jak oksytocyna czy dopamina, odgrywają kluczową rolę w tej ‘biochemicznej chorobie’, prowadząc do euforii, obsesji i silnego pragnienia bliskości.

Po drugie, słowo „choroba” implikuje pewne cierpienie i zaburzenie normalnego funkcjonowania. Miłość intensywna często wiąże się z rollercoasterem emocji: euforia przeplata się z lękiem, zazdrość z bezgranicznym oddaniem. W skrajnych przypadkach może prowadzić do obsesyjnych myśli, utraty apetytu czy zaburzeń snu – objawów, które przypominają stan chorobowy. Jednocześnie, tak jak wiele chorób prowadzi do ozdrowieńczego kryzysu i wzmocnienia, tak i miłość, mimo swoich „objawów”, może prowadzić do głębokiej transformacji i rozwoju osobistego. Bliziński trafnie zauważa, że ta „choroba” jest jednym z najbardziej fundamentalnych i transformujących doświadczeń ludzkich, które, choć niekontrolowane, kształtuje naszą tożsamość i sposób postrzegania świata.

wróbelek

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.