
Poeta - ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca.
Poeta odsłania subtelności i ukryte prawdy, pokazując niewidzialne piękno w codziennej rzeczywistości, łącząc świadome z nieświadomym.
Cytat Jeana Cocteau: „Poeta – ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca”, jest niezwykle bogatym sformułowaniem, które wnika głęboko w istotę zarówno ludzkiego doświadczenia, jak i samej twórczości artystycznej. Na poziomie filozoficznym, Cocteau dotyka tu kwestii percepcji, rzeczywistości i transcendencji. Jasny dzień symbolizuje domenę racjonalności, obiektywizmu, tego, co oczywiste i widoczne dla każdego. Księżycowe światło natomiast, to obszar tego, co subtelne, ulotne, intuicyjne, często ukryte i dostępne tylko dla wewnętrznego oka.
Próba pokazania światła księżyca w jasny dzień jest aktem heroicznym i paradoksalnym. To dążenie do odsłonięcia niewidzialnego w widzialnym, do ukazania głębi w powierzchowności. Z perspektywy psychologicznej, poeta staje się tu archetypem jednostki, która odczuwa i wyraża to, co nieuchwytne dla przeciętnego doświadczenia. Ta „niewidzialność” może odnosić się do nieświadomych procesów, głębokich emocji, duchowych przeżyć, czy zbiorowych archetypów. Zadaniem poety jest stworzenie pomostu między światem wewnętrznym a zewnętrznym, między jaźnią a kulturą. To próba nazwania tego, co nienazywalne, uchwycenia w słowach tego, co wykracza poza język.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!
Cocteau wskazuje na inherentną potrzebę człowieka do rozumienia i wyrażania pełni swojego istnienia, nie tylko jego racjonalnych, solarnych aspektów, ale i tych lunarnych – mrocznych, intuicyjnych, emocjonalnych. Poeta, poprzez swoją twórczość, zachęca do przekraczania utartych schematów postrzegania, do spojrzenia poza to, co oczywiste, i dostrzeżenia subtelności, które wzbogacają nasze rozumienie świata i nas samych. W tym kontekście, światło księżyca w jasny dzień staje się metaforą dla ukrytej prawdy, piękna w niedoskonałości, sensu w chaosie. To zaproszenie do introspekcji i do odkrycia własnych, wewnętrznych księżycowych krajobrazów, nawet gdy na zewnątrz panuje oślepiający blask racjonalnej egzystencji.