
Tym jest jeszcze poezja: sądem wewnętrznym, nieustannym dialogiem sumienia.
Borowski definiuje poezję jako wewnętrzne, ciągłe moralne rozliczenie, gdzie twórca poprzez słowo mierzy się z własnym sumieniem.
Cytat Tadeusza Borowskiego, „Tym jest jeszcze poezja: sądem wewnętrznym, nieustannym dialogiem sumienia”, otwiera fascynującą perspektywę na naturę twórczości artystycznej, szczególnie w kontekście poezji, traktując ją nie jako akt estetyczny, lecz jako proces głęboko etyczny i psychologiczny. Borowski, sam będący świadkiem i ofiarą piekła XX wieku, z pewnością osadza tę definicję w doświadczeniu granicznym, gdzie standardowe ramy moralne i psychologiczne uległy dezintegracji.
Kluczowe w cytacie jest pojęcie „sądu wewnętrznego”. W psychologii, sąd wewnętrzny można rozumieć jako działanie superego, instancji moralnej, która internalizuje normy społeczne i wartości rodzicielskie, a w tym wypadku – uniwersalne zasady etyczne. Poezja staje się tu areną, na której podmiot liryczny (lub twórca) mierzy się z własnymi czynami, motywacjami, a nawet z zaniechaniami. To nie analityczna ocena, lecz rodzaj introspekcyjnego rozliczenia, często bolesnego, wymagającego konfrontacji z prawdami, które mogły być wcześniej wyparte lub zniekształcone.
„Nieustanny dialog sumienia” rozszerza tę perspektywę. Dialog ten nie jest jednorazowym wydarzeniem, lecz ciągłym procesem. W psychologii, sumienie jest często postrzegane jako wewnętrzny głos moralny, który kształtuje nasze poczucie winy i odpowiedzialności. W kontekście poezji, ten dialog nabiera cech egzystencjalnych. Poeta poprzez słowo nie tylko wyraża swoje sumienie, ale również je kształtuje, poddaje próbie i redefiniuje. Jest to proces samoświadomości, w którym twórca nieustannie negocjuje z własnym „ja” moralnym, poszukując sensu w obliczu sprzeczności, cierpienia czy traumy.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!
Z punktu widzenia psychologii głębi, poezja staje się formą sublimacji, mechanizmem obronnym, który pozwala przetworzyć trudne emocje i doświadczenia w coś konstruktywnego. Sformułowanie Borowskiego sugeruje jednak coś więcej niż tylko sublimację – wskazuje na głęboką potrzebę rozliczenia się z losem i z własnym uczestnictwem w nim. W poezji, zło, niesprawiedliwość, absurdalność świata zostają podniesione do rangi uniwersalnego pytania, a sumienie poety staje się odbiciem sumienia zbiorowego.
Krótko mówiąc, poezja według Borowskiego to nie tylko sztuka, ale narzędzie do głębokiej introspekcji i moralnego rozrachunku z samym sobą i ze światem. To obszar, w którym sumienie nie tylko mówi, ale też słucha, stając się nieustannie ewoluującym drogowskazem w labiryncie ludzkiej egzystencji.