
My, Polacy lubimy żyć cieniem kłamstwa i prawdy. Jest to nasz system filozoficzny, nasza narodowa mądrość stanu.
Polacy balansują między iluzją a rzeczywistością, co jest dziedzictwem historycznym, mechanizmem radzenia sobie z traumami i elementem narodowej tożsamości.
Cytat Stefana Żeromskiego, wypowiedziany przez jednego z bohaterów jego dzieł, „My, Polacy lubimy żyć cieniem kłamstwa i prawdy. Jest to nasz system filozoficzny, nasza narodowa mądrość stanu”, dotyka niezwykle głębokich warstw narodowej psychiki i filozofii. Z perspektywy psychologii, odwołuje się on do skomplikowanego mechanizmu obronnego i adaptacyjnego, który ukształtował się w historii narodu polskiego, naznaczonej licznymi traumami, zaborami i walkami o tożsamość.
Życie „cieniem kłamstwa i prawdy” można interpretować jako nawykowe balansowanie na granicy realności i iluzji, swoisty mechanizm radzenia sobie z trudną rzeczywistością. W warunkach opresji, jawne mówienie prawdy często wiązało się z konsekwencjami, co wymuszało tworzenie narracji dwuznacznych, niedopowiedzeń, a nawet mitów. Kłamstwo nie jest tu rozumiane jako celowe wprowadzanie w błąd dla osobistych korzyści, lecz jako strategiczne zamazanie prawdy, które pozwalało zachować resztki godności, nadziei lub po prostu przetrwać. Prawda zaś, choć często bolesna i druzgocąca, nie mogła zostać całkowicie wyparta, gdyż stanowiła fundament tożsamości i pamięci narodowej.
Z psychologicznego punktu widzenia, takie „życie cieniem” może prowadzić do dysocjacji – rozszczepienia świadomości, gdzie istnieją jednocześnie dwie, pozornie sprzeczne narracje o świecie i sobie. Z jednej strony, naród polski kultywował heroiczne mity o swojej waleczności i moralnej wyższości, nawet w obliczu klęsk. Z drugiej, musiał zmierzyć się z brutalną prawdą o swojej słabości politycznej, wewnętrznych podziałach i braku skuteczności. To nieustanne napięcie między idealizacją a realizmem stało się elementem narodowego dziedzictwa.

Prokrastynacja to nie lenistwo.
To wołanie Twojego lęku
Naucz się działać mimo wątpliwości, lęku i perfekcjonizmu
„System filozoficzny” w tym kontekście to nie tyle spójna doktryna, co raczej zbiór wzorców poznawczych i emocjonalnych, które determinują sposób percepcji świata i reagowania na niego. Ta „mądrość stanu” sugeruje, że takie podejście nie jest przypadkowe, lecz wynika z głębokiego, niejednokrotnie nieuświadomionego przekonania, że prawda w czystej postaci bywa zbyt destrukcyjna, a kłamstwo zbyt uwierające. Balansowanie w „cieniu” pozwalało na zachowanie pewnej elastyczności, na uniknięcie ostatecznych rozstrzygnięć i na utrzymywanie nadziei, nawet w obliczu beznadziei. Jest to adaptacja do chronicznego stresu i niepewności, która, choć może rodzić frustrację i cynizm, jednocześnie pozwalała na przetrwanie narodowej substancji.
Współcześnie, echo tego cytatu można dostrzec w polskiej mentalności, gdzie często obserwuje się trudność w jednoznacznym definiowaniu problemów, skłonność do eufemizmów, a także pewną ambicję w interpretowaniu historii i bieżących wydarzeń. To dziedzictwo historyczne wciąż wpływa na nasze postrzeganie polityki, społeczeństwa i samych siebie.