×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Aleksander Fredro - Prawda jest jak ogień, można…
Prawda jest jak ogień, można się przy niej ogrzać, ale można się dzięki niej sparzyć.
Aleksander Fredro

Prawda ogrzewa, dając ukojenie i zrozumienie, lecz także parzy, ujawniając bolesne, trudne do zaakceptowania realia, wymagając ostrożności.

Sformułowanie Aleksandra Fredry, że „Prawda jest jak ogień, można się przy niej ogrzać, ale można się dzięki niej sparzyć”, stanowi głęboką metaforę, która doskonale oddaje złożoną naturę prawdy z perspektywy zarówno filozoficznej, jak i psychologicznej. Ogień, symbolizujący prawdę, jest tu przedstawiony jako siła dwoistego oddziaływania: zarówno źródło ukojenia i światła, jak i potencjalne źródło bólu i zniszczenia.

Zacznijmy od aspektu ogrzewania się przy prawdzie. W ujęciu *filozoficznym*, prawda jest często postrzegana jako dążenie do poznania obiektywnej rzeczywistości, do osiągnięcia stanu zgodności między naszymi przekonaniami a tym, jak rzeczy się mają. Odkrycie prawdy, zwłaszcza tej, która rozwiewa wątpliwości, prostuje błędne przekonania, czy dostarcza klarowności w chaosie informacji, bywa niezwykle wyzwalające i pokrzepiające. Daje poczucie stabilności, zrozumienia i kontroli nad otoczeniem, co jest fundamentalną potrzebą człowieka. W ten sposób prawda staje się swoistym "ogniskiem" duchowym, wokół którego skupia się nasze poczucie sensu i tożsamości.

Z *psychologicznego* punktu widzenia, proces odkrywania prawdy, nawet jeśli jest bolesny na początku, może prowadzić do akceptacji, leczenia ran i rozwoju osobistego. Zmierzenie się z niewygodną prawdą o sobie, o relacjach, czy o świecie, jest często pierwszym krokiem do zmiany. Prawdomówność i autentyczność w relacjach budują zaufanie i intymność, dostarczając ciepła i poczucia bezpieczeństwa, analogicznego do ciepła ognia. Możemy czuć się "ograni" przez obiektywne fakty, które pozwalają nam lepiej zrozumieć świat i nasze miejsce w nim, zmniejszając lęk przed nieznanym.

Ranisz siebie, bo chronisz
wewnętrzne dziecko?

Jednakże, jak trafnie zauważa Fredro, przy prawdzie można się także *sparzyć*. W aspekcie filozoficznym, dążenie do prawdy absolutnej bywa trudne, a czasem wręcz niemożliwe. Wielokrotnie "prawda" jest subiektywna lub relatywna, a nieumiejętne jej poszukiwanie prowadzi do dogmatyzmu, nietolerancji czy rozczarowań. Prawda o istnieniu zła, cierpienia, czy absurdalności bytu może być niezwykle przytłaczająca i bolesna, burząc nasze dotychczasowe przekonania i poczucie bezpieczeństwa.

Z punktu widzenia psychologii, "sparzenie się" prawdą odnosi się do bolesnych doświadczeń związanych z jej odkryciem lub ujawnieniem. Może to być prawda o zdradzie, utracie, własnych niedoskonałościach, czy też o okrucieństwie świata. Takie odkrycia mogą wywołać silne emocje – szok, gniew, żal, poczucie bezradności, a w skrajnych przypadkach prowadzić do kryzysu psychicznego, depresji lub załamania nerwowego. Ludzie często unikają pewnych prawd, tworzą mechanizmy obronne, iluzje, czy racjonalizacje, właśnie aby uchronić się przed bólem "oparzenia". Czasem również sama okrutna szczerość, bez empatii i wyczucia, może stać się "ogniem", który rani zamiast leczyć, spala mosty i niszczy relacje. Zbyt nagłe i nieprzygotowane zetknięcie z "nagą prawdą" może być traumatyczne.

Zatem, cytat Fredry w genialny sposób ukazuje dylemat ludzkiego istnienia wobec prawdy: jest ona nieodzownym elementem rozwoju i zrozumienia, ale jednocześnie wymaga od nas ogromnej wrażliwości, dojrzałości i gotowości na przyjęcie zarówno jej dobroczynnego ciepła, jak i potencjalnego bólu.