×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Kazimierz Przerwa -Tetmajer - Drwię z prawdy - nazbyt…
Drwię z prawdy - nazbyt często już skłamała, Każdy ją widzi oczyma innemi.
Kazimierz Przerwa -Tetmajer

Drwina z prawdy wynika z jej subiektywności – każdy widzi ją inaczej, co prowadzi do rozczarowania i podważa jej obiektywność.

Drwina z prawdy – refleksje nad subiektywnością percepcji

Cytat Kazimierza Przerwy-Tetmajera: „Drwię z prawdy – nazbyt często już skłamała, Każdy ją widzi oczyma innemi” to głębokie filozoficzno-psychologiczne spostrzeżenie dotyczące natury prawdy i ludzkiej percepcji. Słowa te wyrażają fundamentalne rozczarowanie podmiotu lirycznego wobec idei obiektywnej, uniwersalnej prawdy, która, zdawałoby się, powinna być niezmienna i jednolita dla wszystkich. Jednakże, doświadczenie życiowe, a także introspekcja, prowadzą do wniosku, że prawda, zamiast być solidną skałą, jawi się jako coś płynnego, wieloznacznego i nierzadko zdradzieckiego.

„Drwię z prawdy” – ta deklaracja nie jest zwykłym aktem cynizmu, ale raczej konsekwencją głębokiego procesu poznawczego, frustracji wynikającej z niezgodności między oczekiwaniami a rzeczywistością. Podmiot liryczny, zapewne wielokrotnie konfrontowany z różnymi interpretacjami tych samych wydarzeń, z odmiennymi wersjami „faktów”, doszedł do wniosku, że „prawda” w swoim tradycyjnym rozumieniu, jako absolutna i niezmiennik, jest iluzją. To rozczarowanie jest psychologicznie uzasadnione; człowiek dąży do spójności i jednoznaczności, a mnogość „prawd” burzy ten porządek, prowadząc do poczucia chaosu i braku stabilności.

Ranisz siebie, bo chronisz
wewnętrzne dziecko?

Subiektywizm percepcji jako rdzeń problemu

Kluczowe dla zrozumienia cytatu jest zdanie: „Każdy ją widzi oczyma innemi”. Jest to esencja psychologii poznawczej i filozofii subiektywizmu. Nasza percepcja świata, a co za tym idzie, rozumienie „prawdy”, jest zawsze filtrowana przez indywidualne doświadczenia, poglądy, emocje, wartości, schematy poznawcze, a nawet fizjologiczne uwarunkowania. To, co dla jednej osoby jest bezsprzeczną prawdą, dla innej może być fałszem, niedopowiedzeniem lub całkowitym nieporozumieniem. Nie ma więc jednej, neutralnej „prawdy”, która objawiłaby się w identyczny sposób wszystkim. Każdy z nas konstruuje swoją własną rzeczywistość, a co za tym idzie, swoją własną „prawdę”.

Z psychologicznego punktu widzenia, ta konstatacja jest niezwykle ważna. Prowadzi do zrozumienia, że konflikty międzyludzkie często wynikają nie tyle ze złej woli, co z różnic w interpretacji rzeczywistości. To, co dla mnie jest oczywiste, dla Ciebie może być zupełnie inne, ponieważ patrzymy na to samo zjawisko przez pryzmat odmiennych „okularów”. Akceptacja tej subiektywności może prowadzić do większej empatii i zrozumienia, ale także do poczucia relatywizmu i niepewności co do istnienia jakichkolwiek obiektywnych standardów. Drwina Tetmajera jest więc lamentem nad utratą absolutnej pewności, ale jednocześnie, paradoksalnie, jest uznaniem złożoności ludzkiego doświadczenia i bogactwa perspektyw.