×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Władysław Loranc - Prawo jest wolą, ale podniesioną…
Prawo jest wolą, ale podniesioną do godności ustawy. Gdy traktujemy je tylko jako utrwaloną wole, otwieramy szanse sobie - państwu.
Władysław Loranc

Prawo jest uprawomocnioną wolą, a nie tylko jej zapisem. Traktowanie prawa jako dowolnej woli podważa zaufanie, destabilizuje państwo.

Cytat Władysława Loranca, mimo pozornej prostoty, kryje w sobie głęboką refleksję nad naturą prawa, jego psychicznymi fundamentami oraz konsekwencjami dla jednostki i państwa. Kiedy autor mówi, że „Prawo jest wolą, ale podniesioną do godności ustawy”, wskazuje na fundamentalny proces usankcjonowania. Wola, w sensie psychologicznym, jest przejawem intencjonalności, pragnienia, dążenia do określonego stanu rzeczy. To instynkt, potrzeba, subiektywna chęć. Jednakże, aby ta indywidualna lub nawet kolektywna wola stała się „prawem”, musi przejść proces uszlachetnienia, racjonalizacji i obiektywizacji. Podniesienie do godności ustawy oznacza tutaj wyjście poza partykularne interesy, emocje czy chwilowe pragnienia i wzniesienie się na poziom ogólnych zasad, które mają obejmować całe społeczeństwo, służyć jego dobru wspólnemu i być zakorzenione w pewnego rodzaju uniwersalnej sprawiedliwości lub racjonalności.

Kluczowe w zrozumieniu psychologicznego aspektu jest drugie zdanie: „Gdy traktujemy je tylko jako utrwaloną wolę, otwieramy szanse sobie - państwu”. Traktowanie prawa jedynie jako „utrwalonej woli” oznacza sprowadzenie go do arbitralnego zapisu czyjejś (lub czyichś) subiektywnej decyzji, pozbawionej wcześniej wspomnianej „godności”. Jest to wówczas wola narzucona, a nie zaakceptowana lub uznana za sprawiedliwą. W kontekście psychologii społecznej i politycznej, takie podejście stwarza ryzyko utraty legitymizacji prawa w oczach obywateli.

Nie musisz już wybuchać ani udawać, że nic Cię nie rusza.

Psychologicznie, ludzie potrzebują poczucia, że prawo jest sprawiedliwe, przewidywalne i służy ponadindywidualnym celom, a nie tylko interesom grupy rządzącej. Kiedy to poczucie jest zaburzone, kiedy prawo jest postrzegane jako narzędzie do realizacji partykularnej, choćby nawet „woli narodu” (jeśli ta wola jest kapryśna i zmienna, nie zaś ugruntowana w spójnym systemie wartości), wtedy zanika zaufanie do instytucji państwa. W takiej sytuacji, szansa „sobie - państwu” oznacza stworzenie sobie (jako rządzącym) możliwości do dowolnej interpretacji i manipulacji, ale jednocześnie otwieranie drzwi do destabilizacji, buntu, erozji autorytetu i w konsekwencji, do upadku struktur państwowych. Brak wewnętrznej, dobrowolnej akceptacji prawa przez obywateli prowadzi do konieczności coraz większego, zewnętrznego przymusu, co w dłuższej perspektywie jest nieefektywne i destrukcyjne. Odpowiednie postrzeganie prawa jest więc kluczowe dla zdrowia psychicznego społeczeństwa i stabilności państwa.