×

warsztaty online, które zmienią Twoje życie na lepsze
Zaloguj
0

Brak produktów w koszyku.

Cytat: Wiliam James - Cóż nam po filozofii albo…
Cóż nam po filozofii albo religii, która nie pomaga żyć? Cóż to obchodzi życie, czy Bóg stworzył zło, czy je tylko toleruje?
Wiliam James

James podkreśla, że wartość idei leży w ich praktycznej użyteczności dla życia, nie w abstrakcyjnych spekulacjach. Liczy się to, co pomaga żyć i daje sens.

William James i pragmatyzm w służbie życia

Cytat Williama Jamesa, jednego z ojców pragmatyzmu, to głębokie wezwanie do osadzenia zarówno filozofii, jak i religii w sferze praktycznego doświadczenia i ich użyteczności dla ludzkiego życia. James, jako myśliciel o silnym zacięciu psychologicznym, odrzucał jałowe, abstrakcyjne spekulacje, które nie miały przełożenia na konkretne egzystencjalne dylematy i kondycję człowieka.

„Cóż nam po filozofii albo religii, która nie pomaga żyć?” – to nie tyle pytanie o ontologiczną prawdziwość tych systemów, ile o ich funkcjonalność. Dla Jamesa wartość danej idei, czy to filozoficznej hipotezy, czy dogmatu religijnego, mierzy się jej skutkami w życiu jednostki. Jeśli pewna koncepcja, niezależnie od jej logicznej spójności czy metafizycznej elegancji, nie jest w stanie ulżyć w cierpieniu, nadać sensu, motywować do działania czy wzmocnić nadziei, to jej znaczenie dla psychiki ludzkiej jest znikome. Filozofia i religia miały być, w jego ujęciu, narzędziami psychologicznymi, które wspierają jednostkę w radzeniu sobie z chaosem istnienia.

„Cóż to obchodzi życie, czy Bóg stworzył zło, czy je tylko toleruje?” – ten fragment uderza w samo serce klasycznych problemów teologicznych i filozoficznych, takich jak problem teodycei. James argumentuje, że dyskusje o źródłach zła, choć intelektualnie intrygujące, często odrywają od bezpośredniego doświadczenia cierpienia i konieczności działania. Z psychologicznego punktu widzenia, dla osoby doświadczającej bólu czy niesprawiedliwości, abstrakcyjne rozważania na temat wszechmocy i dobroci Bożej w kontekście istnienia zła są bezużyteczne, a czasem wręcz dręczące. Liczy się to, co pomaga przetrwać, co daje siłę do walki lub akceptacji, a nie to, co zaspokaja intelektualną ciekawość, nie wnosząc nic do realnego zmagania się z życiem.

Kontekst tych słów wpisuje się w ogólny nurt pragmatyzmu, który, w przeciwieństwie do racjonalizmu czy empiryzmu sensu stricto, skupia się na konsekwencjach idei. Psychologicznie, James podkreślał znaczenie przekonań jako sił kształtujących nasze doświadczenie i zachowanie. Przekonania (zarówno filozoficzne, jak i religijne) mają wartość tylko wtedy, gdy prowadzą do pozytywnych emocji, sensownych działań i lepszego przystosowania się do środowiska. Odpowiedzi na fundamentalne pytania nie są ostatecznymi prawdami w abstrakcyjnym sensie, lecz „roboczymi hipotezami”, których prawdziwość weryfikuje się ich praktyczną skutecznością dla życia.

W gruncie rzeczy, James proponuje swego rodzaju „terapeutyczną” funkcję dla filozofii i religii. Ich wartość nie leży w obiektywnej, niezależnej od człowieka prawdzie, lecz w ich subiektywnej użyteczności psychologicznej. To perspektywa, która silnie rezonuje z psychologią humanistyczną i egzystencjalną, podkreślającymi znaczenie osobistego sensu i autentyczności w kształtowaniu ludzkiego dobrostanu.

wróbelek

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.