
Człowiek wybiera samotność jedynie wtedy, gdy jest w zupełnej harmonii z samym sobą albo też, gdy czuje, że wszyscy ludzie są mu tak obcy, że nawet w tłumie, nawet wśród bliskich czuje się w głębi duszy samotny, zdany na samego siebie.
Samotność jest odbiciem wewnętrznej harmonii lub głębokiej alienacji, gdzie wybór wynika z samopoznania lub poczucia obcości.
Głębia Samotności: Między Samopoznaniem a Alienacją
Cytat Haliny Auderskiej dotyka fundamentalnych aspektów ludzkiego doświadczenia samotności, ukazując ją nie jako jednolity stan, lecz jako spektrum złożonych motywacji i przeżyć. Z perspektywy psychologicznej i filozoficznej, Auderska rozróżnia dwie skrajnie różne formy wyboru samotności, sugerując jednocześnie ich głębokie zakorzenienie w strukturze osobowości i relacji międzyludzkich.
Samotność jako świadomy wybór harmonii
Pierwsze ujęcie – „Człowiek wybiera samotność jedynie wtedy, gdy jest w zupełnej harmonii z samym sobą” – odnosi się do dojrzałej i świadomej decyzji. Ta forma samotności, często nazywana samotnością twórczą lub produktywną, jest wyrazem głębokiego samopoznania i wewnętrznego spokoju. Osoba, która wybiera taką samotność, nie ucieka od świata, lecz celowo wycofuje się z zewnętrznych bodźców, aby skupić się na własnym wnętrzu, refleksji, pracy twórczej czy duchowym rozwoju. Ta samotność jest paradoksalnie pełna, ponieważ wypełnia ją bogactwo wewnętrznego świata jednostki. Jest to przejaw dojrzałej tożsamości, w której poczucie własnej wartości nie zależy od zewnętrznej walidacji czy obecności innych. Taką samotność można postrzegać jako akt autoekspresji i samostanowienia, gdzie „bycie ze sobą” jest głębszym i bardziej satysfakcjonującym doświadczeniem niż jakakolwiek interakcja społeczna.

Ranisz siebie, bo chronisz
wewnętrzne dziecko?
To ta odrzucona część Ciebie, która wciąż czeka na poczucie bezpieczeństwa, uznanie i miłość. I tylko Ty możesz ją nimi obdarzyć🤍
Samotność jako konsekwencja alienacji
Drugie ujęcie – „albo też, gdy czuje, że wszyscy ludzie są mu tak obcy, że nawet w tłumie, nawet wśród bliskich czuje się w głębi duszy samotny, zdany na samego siebie” – opisuje samotność jako bolesne doświadczenie alienacji i braku przynależności. To nie jest wybór wynikający z wewnętrznej pełni, lecz raczej z poczucia pustki i izolacji, nawet w obliczu bliskości fizycznej czy emocjonalnej innych. Ta forma samotności jest szczególnie dotkliwa, ponieważ dotyka istoty potrzeby bycia zrozumianym i akceptowanym. Człowiek doświadczający takiej samotności może czuć się niewidzialny, niezrozumiany lub fundamentally różny od otoczenia, co prowadzi do głębokiego poczucia marginalizacji. Nawet obecność bliskich osób nie jest w stanie wypełnić tej wewnętrznej luki, co wskazuje na głęboką dysharmonię w relacjach międzyludzkich lub wewnętrzny konflikt. Z perspektywy psychologii humanistycznej, jest to cierpienie wynikające z niemożności zaspokojenia podstawowej potrzeby afiliacji i poczucia sensu w relacjach z innymi. To samotność pełna goryczy i rezygnacji, gdzie bycie „zdanym na samego siebie” nie jest siłą, lecz ciężarem.
Podsumowując, cytat Auderskiej pięknie oddaje dualizm ludzkiej samotności: od harmonijnej integracji z własnym „ja” po bolesne poczucie obcości i izolacji w świecie, podkreślając fundamentalne znaczenie wewnętrznego stanu w percepcji tego doświadczenia.