
Miarą szczęścia człowieka jest ilość jego radosnych urojeń.
Szczęście bierze się z aktywnego tworzenia pozytywnych narracji i wierzeń, które nadają sens życiu i budują dobrostan, nawet jeśli nie opierają się na obiektywnej rzeczywistości.
Cytat Aleksandra Świętochowskiego, że „Miarą szczęścia człowieka jest ilość jego radosnych urojeń”, zdaje się prowokować, jednak kryje w sobie głęboką psychologiczną i filozoficzną refleksję nad naturą ludzkiej szczęśliwości. Na pierwszy rzut oka, „urojenia” kojarzą się z patologią, oderwaniem od rzeczywistości. Jednakże, w kontekście tego aforyzmu, Świętochowski zdaje się wykraczać poza kliniczne rozumienie tego terminu, sugerując, że pewien stopień subiektywnej interpretacji, a nawet konstruowania osobistej „prawdy” – tej, która jest dla nas korzystna i budująca – może być kluczowy dla naszego dobrostanu.
Filozoficznie, cytat ten nawiązuje do tradycji subiektywizmu i idealizmu, gdzie percepcja i wewnętrzne doświadczenie jednostki są ważniejsze niż obiektywna rzeczywistość. Jeśli szczęście jest stanem umysłu, to jego źródłem nie musi być „prawda obiektywna”, lecz raczej „prawda wewnętrzna”, zgodna z naszymi potrzebami, pragnieniami i wartościami. Te „radosne urojenia” można interpretować jako:
- Optymistyczne narracje osobiste: Sposób, w jaki opowiadamy sobie o naszym życiu, naszych sukcesach, porażkach i przyszłości. Nawet w obliczu trudności, zdolność do dostrzeżenia pozytywnych aspektów, nadziei czy sensu, jest formą konstruktywnego „urojenia”.
- Wiara w美好przyszłość: Utrzymywanie nadziei i wiary w pozytywne rozwiązania, nawet gdy racjonalne przesłanki mogą sugerować co innego. To jest siła napędowa, która pozwala nam dążyć do celów i przezwyciężać przeciwności.
- Subiektywne interpretacje sukcesu i porażki: Tam, gdzie ktoś inny widzi klęskę, osoba z „radosnymi urojeniami” może zobaczyć lekcję, szansę na rozwój, czy opóźniony sukces.

Ranisz siebie, bo chronisz
wewnętrzne dziecko?
To ta odrzucona część Ciebie, która wciąż czeka na poczucie bezpieczeństwa, uznanie i miłość. I tylko Ty możesz ją nimi obdarzyć🤍
Z perspektywy psychologicznej, cytat ten jest zaskakująco zbieżny z koncepcjami psychologii pozytywnej. Nie chodzi tu o naiwny optymizm czy ignorowanie problemów, lecz o zdolność do kultywowania pozytywnych emocji , doceniania tego, co mamy, i budowania odporności psychicznej. „Radosne urojenia” można rozumieć jako:
- Kognitywne zniekształcenia promujące dobrostan: Niektóre „zniekształcenia” w myśleniu, takie jak lekkie przecenianie swoich zdolności czy pozytywne iluzje, mogą w rzeczywistości sprzyjać lepszemu funkcjonowaniu psychicznemu i fizycznemu.
- Funkcje samoosłabe i obronne ego: Czasami, aby przetrwać psychicznie i zachować spójny obraz siebie, potrzebujemy pewnych „urojeń”, które chronią nas przed zbyt bolesną prawdą.
- Motywacja i samorealizacja: Wiara w swoje możliwości, nawet gdy są one jeszcze nieudowodnione, jest kluczowa do podejmowania działań i osiągania celów. To „urojenie” staje się samospełniającą się przepowiednią.
Świętochowski nie sugeruje, by całkowicie oderwać się od rzeczywistości, ale raczej, by aktywnie uczestniczyć w konstrukcji jej sensu i wartości dla nas samych. Szczęście nie tyle jest odkrywane, co aktywnie tworzone w naszym umyśle, a „radosne urojenia” są jego niezbędnym budulcem, pomagającym nam interpretować świat w sposób sprzyjający naszemu dobrostanowi.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!