
Szczęśliwy jest człowiek, który posiada to, czego chce, a nie chce nic złego.
Szczęście to harmonia pragnień zgodnych z moralnością; unikanie zła, wewnętrzna spójność i wartość w życiu.
Zrozumienie Augustyńskiego Szczęścia: Integracja Życzeń i Moralności
Cytat Świętego Augustyna, „Szczęśliwy jest człowiek, który posiada to, czego chce, a nie chce nic złego”, stanowi głęboką syntezę filozofii moralnej i psychologii dążenia do dobra. Nie jest to jedynie powierzchowne stwierdzenie o zaspokojeniu pragnień, lecz wskazuje na znacznie bardziej złożoną koncepcję „dobrego życia”, w której integracja pragnień z etyką jest kluczowa.
Augustyńskie pojęcie „chcenia” nie ogranicza się do kaprysów czy chwilowych impulsów. W jego filozofii pragnienie jest silnie związane z miłością (caritas), która z kolei jest skierowana ku Bogu, jako najwyższemu dobru (summum bonum). Posiadanie tego, czego się chce, oznacza tu więc nie tyle gromadzenie dóbr doczesnych, co raczej wewnętrzne spełnienie wynikające z realizacji głębokich, uporządkowanych pragnień, które są zgodne z naturą dobra. Psychologicznie, można to interpretować jako osiągnięcie wewnętrznej spójności i harmonii, gdzie nasze cele i aspiracje są w zgodzie z naszymi wartościami i sumieniem. To stan, w którym nie doświadczamy wewnętrznych konfliktów wynikających z dążenia do rzeczy, które głęboko w nas są postrzegane jako szkodliwe lub niemoralne.

Ranisz siebie, bo chronisz
wewnętrzne dziecko?
To ta odrzucona część Ciebie, która wciąż czeka na poczucie bezpieczeństwa, uznanie i miłość. I tylko Ty możesz ją nimi obdarzyć🤍
Druga część cytatu, „nie chce nic złego”, jest równie istotna, jeśli nie bardziej. Nie jest to jedynie zakaz czynienia zła, ale głębokie, egzystencjalne odrzucenie pragnienia zła. W perspektywie psychologicznej, oznacza to wypracowanie dojrzałej samoświadomości i kontroli impulsów. Człowiek szczęśliwy w ujęciu Augustyna to ten, który nie tylko unika czynów, które ranią innych lub siebie, ale także nie żywi szkodliwych pragnień – zazdrości, nienawiści, chęci dominacji kosztem innych. To wewnętrzna dyscyplina i klarowność myślenia, która pozwala odróżnić pragnienia konstruktywne od destruktywnych. Taka postawa wymaga głębokiej introspekcji i często pracy nad sobą, by oczyścić umysł z negatywnych tendencji. Można tu odwołać się do współczesnych koncepcji psychologii pozytywnej, która podkreśla rolę cnot moralnych i czerpania sensu z życia, co również prowadzi do poczucia spełnienia i uniknięcia negatywnych stanów emocjonalnych.
W kontekście Augustyńskim, ostatecznym „dobrem” jest Bóg, a wszelkie inne pragnienia powinny być podporządkowane tej nadrzędnej miłości. Z psychologicznego punktu widzenia, możemy to przełożyć na posiadanie spójnego systemu wartości, który nadaje sens i kierunek życiu. Szczęście staje się wówczas pochodną harmonii między tym, czego wewnętrznie pragniemy, a naszym moralnym kompasem. Jest to stan wewnętrznej równowagi, poczucia właściwego ukierunkowania i spokojnej akceptacji własnych dążeń, które są wolne od destrukcyjnych zamiarów.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!