
Od narodzin historii sztuki do dzisiaj zmienił się nie tylko kształt jej historii, jej długość, szerokość i głębokość, ale zmieniło się „muzeum wybraźni", w którym przedmioty sztuki są obok form ich porządkowania.
Sztuka i jej pojmowanie są dynamiczne, zmieniając nasze wewnętrzne „muzea wyobraźni”, w których porządkujemy i interpretujemy świat.
Cytat Piotra Bogdanowicza uderza w samo sedno dynamiki relacji między człowiekiem a sztuką, ujmując ją w perspektywie ewolucyjnej i psychologicznej. Sformułowanie „zmienił się nie tylko kształt jej historii, jej długość, szerokość i głębokość” odnosi się do nieustającej redefinicji samej istoty sztuki – jej form, technik, kontekstów kulturowych i społecznych. Sztuka nie jest statycznym obiektem; jest żywym organizmem, który ewoluuje wraz z ludzkością, odzwierciedlając jej zmieniające się wartości, lęki, marzenia i aspiracje. Ta historyczna zmienność ma głębokie implikacje psychologiczne. Każda epoka tworzy swój własny język artystyczny, który wpływa na percepcję świata u jednostki i kształtuje jej wewnętrzny krajobraz.
Kluczowe dla rozumienia cytatu jest pojęcie „muzeum wyobraźni”. Nie jest to fizyczna przestrzeń, lecz wewnętrzny świat mentalny jednostki, w którym przechowywane są i kategoryzowane obrazy, idee, emocje i doświadczenia związane ze sztuką. To „muzeum” jest dynamiczne i plastyczne, neustannie aktualizowane przez odbiór nowych dzieł sztuki, reinterpretację starych oraz interakcje z innymi ludźmi. Proces ten, z psychologicznego punktu widzenia, jest aktem konstrukcji znaczenia. Sztuka nie tylko odbija rzeczywistość, ale ją tworzy w umyśle odbiorcy. Obok konkretnych przedmiotów sztuki, w tym wyobraźniowym „muzeum” znajdują się także „formy ich porządkowania”. Odnoszą się one do schematów poznawczych, kategorii, narracji, estetyk i teorii, za pomocą których próbujemy nadać sens sztuce. Są to nasze poznawcze narzędzia, które pozwalają nam interpretować, oceniać i odnosić się do dzieł artystycznych. Zmieniające się formy porządkowania świadczą o ewolucji naszej zdolności do rozumienia i przetwarzania kompleksowych informacji wizualnych i estetycznych. Od czasów, gdy sztuka (prehistoryczne malowidła naskalne) pełniła funkcje magiczno-rytualne, przez jej rolę w greckich polis, średniowiecznych katedrach, renesansowych dworach, aż po sztukę współczesną, gdzie granice między sztuką a życiem zacierają się, zmienia się nasze emocjonalne i intelektualne zaangażowanie.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!
Zmiana „muzeum wyobraźni” oznacza więc, że nasze aparaty percepcyjne i interpretacyjne nieustannie się rekonfigurują. Kiedyś zachwycaliśmy się mimetycznym odzwierciedleniem natury, dziś szukamy w sztuce prowokacji, konceptu, dekonstrukcji. To świadczy o dojrzewaniu naszej wrażliwości, zdolności do abstrakcyjnego myślenia i empatii. Sztuka staje się lustrem naszych głębin psychicznych, odzwierciedlając nasze przemiany i prowokując do dalszego rozwoju. Zatem, cytat Bogdanowicza jest zaproszeniem do refleksji nad tym, jak nasze wewnętrzne światy są nieustannie kształtowane i rekonfigurowane przez niekończącą się rozmowę z historią sztuki, która jest niczym innym, jak historią ludzkiej wyobraźni.