
Sztuka to wieczne przezwyciężenie wszystkiego co niedołężne, ułomne i niedojrzałe, poszukiwanie coraz to doskonalszej formy, coraz to pełniejszego wyrazu.
Sztuka to psychiczna walka z wewnętrznymi i zewnętrznymi niedoskonałościami, dążenie do doskonałości formy będące odzwierciedleniem ludzkiej potrzeby samorealizacji.
Cytat Szymanowskiego to głęboka refleksja nad istotą twórczości, która wykracza poza czysto estetyczne ramy, dotykając fundamentalnych aspektów ludzkiego doświadczenia i psychiki. Jego perspektywa łączy filozoficzną ideę progresu i dążenia do transcendencji z psychologicznym rozumieniem rozwoju i samorealizacji. Możemy odczytać to jako afirmację nieustannej walki z tym, co niedoskonałe, zarówno w sztuce, jak i w człowieku.
Z psychologicznego punktu widzenia, „wszystko co niedołężne, ułomne i niedojrzałe” odnosi się nie tylko do braków technicznych czy estetycznych w dziele, ale także do niedoskonałości samego twórcy – jego lęków, frustracji, ograniczeń poznawczych i emocjonalnych. Sztuka staje się więc mechanizmem obronnym, narzędziem auto-terapii i samopoznania. Proces twórczy, rozumiany jako „poszukiwanie coraz to doskonalszej formy, coraz to pełniejszego wyrazu”, jest odzwierciedleniem ludzkiego dążenia do mastery – poczucia kompetencji i kontroli nad otaczającym światem oraz własnym życiem. To dążenie jest zakorzenione w fundamentalnej potrzebie samorealizacji, którą Karl Rogers nazwał tendencją aktualizacyjną, czyli wrodzoną potrzebą rozwoju swojego potencjału do maksimum.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!
Szymanowski widzi sztukę jako arenę, na której walka z niedoskonałością prowadzi do osobistego wzrostu. Przezwyciężanie „niedojrzałości” w sztuce jest parallelne z dojrzewaniem psychicznym jednostki, procesem, w którym integruje ona swoje doświadczenia, uczy się radzić z trudnościami i rozwija swoje zdolności adaptacyjne. „Doskonalsza forma” i „pełniejszy wyraz” to nie tylko cele artystyczne, ale także metafory wewnętrznej harmonii, spójności i integralności Ja. Sztuka staje się sposobem na nadawanie sensu światu i własnej egzystencji, tworząc coś trwałego i wartościowego, co przekracza ulotność ludzkiego życia. Z tego punktu widzenia, twórczość jest nie tylko ekspresją, ale i transformacją – zarówno dzieła, jak i twórcy.