
Śmierć jest odpoczynkiem, końcem znoju życia, jest ucieczką przed tym wszystkim, co człowieka gnębi. Gdy świat odpycha, wówczas tylko śmierć pociąga.
Kępiński ukazuje śmierć jako ostateczną ucieczkę od cierpienia i odrzucenia, jedyną alternatywę, gdy życie staje się nieznośne.
Głębokie rozumienie cytatu Antoniego Kępińskiego
Cytat Antoniego Kępińskiego, wybitnego psychiatry i filozofa, otwiera przed nami przestrzeń do głębokiej refleksji nad ludzką egzystencją, cierpieniem i postrzeganiem śmierci. Słowa „Śmierć jest odpoczynkiem, końcem znoju życia, jest ucieczką przed tym wszystkim, co człowieka gnębi. Gdy świat odpycha, wówczas tylko śmierć pociąga”, nie są jedynie sentencjonalnym stwierdzeniem, lecz raczej wyrazem skomplikowanych mechanizmów psychologicznych i filozoficznych, które kształtują nasz stosunek do przemijania.
Z punktu widzenia psychologii, Kępiński dotyka tutaj fenomenu, który można by nazwać ucieczką w nicość lub apoteozą kresu. W jego ujęciu, śmierć przestaje być wyłącznie biologicznym końcem, a staje się świadomym lub nieświadomym wyborem, swoistym rozwiązaniem wobec niewyobrażalnego cierpienia i poczucia odrzucenia. Człowiek, który czuje się „gnębiony” przez życie, a „świat go odpycha”, doświadcza skrajnego obciążenia psychicznego. Może to być wynik traumy, chronicznej depresji, poczucia utraty sensu, izolacji społecznej, czy też nieustannej walki z nieznośnymi warunkami życiowymi. W takich momentach, psychika ludzka, dążąc do ulgi, może zacząć postrzegać śmierć nie jako zagrożenie, lecz jako jedyną realną alternatywę – ostateczny odpoczynek, wyzwolenie z niesionych ciężarów.

W świecie, który każe Ci być kimś, odważ się być sobą.
Radykalna samoakceptacja to zaproszenie do wewnętrznej wolności.
Zobacz, czym jest i jak wiele może Ci dać!
Filozoficznie, cytat Kępińskiego wpisuje się w nurt egzystencjalizmu, podkreślając fundamentalne zagadnienia cierpienia, samotności i poszukiwania sensu. Dla jednostki, której świat jawi się jako wrogi i bezlitosny, śmierć może stać się ostatnią redutą autonomii, jedyną przestrzenią, w której kontrola nad własnym losem wydaje się możliwa. To nie jest heroiczne pojmowanie śmierci jako aktu buntu, lecz raczej jako rozpaczliwe poszukiwanie spokoju, nawet jeśli ten spokój ma być ostateczny i absolutny. Kluczowe jest tu słowo „pociąga” – ono wskazuje na emocjonalne, niemalże magnetyczne przyciąganie, które śmierć może wywierać na psychikę cierpiącego człowieka. Nie jest to bierne poddanie się losowi, lecz aktywny, wewnętrzny ruch w jej kierunku, jako ku jednemu z możliwych scenariuszy zakończenia bólu.
Warto również zauważyć, że Kępiński jako psychiatra doskonale rozumiał skomplikowane relacje między psychiką a ciałem, między cierpieniem fizycznym a psychicznym. W jego wizji, cierpienie nie jest tylko dyskomfortem, ale fundamentalnym dylematem istnienia, na który śmierć może zdawać się jedyną odpowiedzią, gdy wszystkie inne drogi uległy zamknięciu.