
Machina władzy łamie kości każdemu, kto się przed nią ugina lub nie przyjmuje jej z miłością, jak panna oblubieńca.
Władza niszczy jednostkę, która ulega lub nienawidzi jej, nie potrafiąc się z nią autentycznie zintegrować, prowadząc do psychicznego rozpadu.
Rozumienie Machiny Władzy i Ludzkiej Reakcji: Psychologiczne i Filozoficzne Implikacje
Cytat Wasilija Rozanowa, „Machina władzy łamie kości każdemu, kto się przed nią ugina lub nie przyjmuje jej z miłością, jak panna oblubieńca”, jest głęboką metaforą, która w filozoficzno-psychologicznym ujęciu ukazuje złożoność relacji jednostki z władzą i systemami społecznymi. Rozanow, myśliciel o niezwykłej percepcji ludzkiej natury i dynamiki społecznej, nie posługuje się tu prostym stwierdzeniem o opresyjności władzy, lecz sięga do głębszych, egzystencjalnych pokładów ludzkiego doświadczenia.
„Machina władzy” to nie tylko ustrój polityczny czy aparat państwowy; to także wszelkie formy społecznej organizacji, normy, oczekiwania i struktury, które kształtują jednostkę. Jej „łamanie kości” niekoniecznie oznacza fizyczne represje, choć te również mogą wchodzić w grę. Jest to raczej symboliczne przedstawienie głębokiego, wewnętrznego zniszczenia – utraty autonomii, integralności psychicznej, tożsamości, a nawet poczucia sensu życia. To proces alienacji i dehumanizacji, w którym jednostka, próbując dostosować się lub stawiając opór w sposób niewłaściwy, traci kluczowe elementy swojego człowieczeństwa.
Psychologicznie, cytat mówi o dwóch fundamentalnie odmiennych, a jednak destrukcyjnych dla jednostki postawach. Pierwsza to uginanie się. Jest to postawa konformizmu, rezygnacji z własnych przekonań i wartości na rzecz akceptacji narzucanych norm. Dzieje się tak z lęku przed konsekwencjami oporu, z potrzeby przynależności lub z braku wewnętrznej siły. Jednakże, tak jak pisał Erich Fromm o ucieczce od wolności, uległość ta nie prowadzi do prawdziwego spokoju, lecz do wewnętrznego rozdarcia. Władza, która jest wewnętrznie odrzucana, lecz zewnętrznie akceptowana, staje się obcym ciałem, niszcząc psychiczną harmonię. Prowadzi to do psychologicznych „złamań” – poczucia beznadziei, braku autentyczności, a wręcz do depresji i utraty sensu życia. Władza, w tym kontekście, absorbuje i metabolizuje jednostkę, pozostawiając ją pustą i pozbawioną własnej woli.

Przeszłość kształtuje Twoje relacje, dorosłe wybory i poczucie własnej wartości. Czas je uzdrowić 🤍
Druga postawa, to ta, w której jednostka nie przyjmuje władzy z miłością, jak panna oblubieńca. Jest to skomplikowane i wielowymiarowe. Rozanow nie mówi o prostym buncie czy oporze. Mówi o braku fundamentalnej akceptacji, wręcz o braku rodzajów integracji. Metafora „panny oblubieńca” wskazuje na relację głębokiego zaufania, oddania, a nawet afirmacji, która nie wynika z przymusu, lecz z wewnętrznego przekonania i emocjonalnego zaangażowania. Brak tej „miłości” oznacza głęboki, wewnętrzny sprzeciw, alienację, poczucie bycia oddzielonym od systemu. Nawet jeśli jednostka formalnie funkcjonuje w systemie, wewnętrznie go odrzuca, odczuwając głęboki dysonans. Ta ciągła walka wewnętrzna, ten brak harmonii między jaźnią a zewnętrznym światem, jest również procesem „łamania kości” – wyczerpującym, frustrującym i prowadzącym do psychicznej destrukcji, a czasem nawet do zewnętrznych starć, które kończą się porażką.
Rozanowowska „miłość” do władzy nie jest apoteozą tyranii, lecz wskazuje na egzystencjalną potrzebę jednostki do znalezienia sensu i autentyczności w ramach, czy to władzy, czy szerzej, systemu, w którym żyje. Jeśli nie ma tej wewnętrznej, głębokiej akceptacji lub przynajmniej zrozumienia i pogodzenia się z nieuchronnością pewnych struktur, jednostka skazana jest na wewnętrzne cierpienie, niezależnie od tego, czy aktywnie walczy, czy biernie się poddaje. Praktycznie rzecz biorąc, Rozanow wskazuje na znaczenie wewnętrznej postawy wobec zewnętrznych struktur – tylko redefinicja tej postawy, czy to poprzez autentyczne przyjęcie, czy też poprzez znalezienie sensu w oporze lub transformacji, może uchronić jednostkę przed „połamaniem kości”.