
Wojna jednego zbogaci, a sto ich zuboży.
Wojna jednego wzbogaca (władzą, patologiczną gratyfikacją), setki impoverisza (traumą, utratą bezpieczeństwa, moralności). Kluczowa jest dysproporcja i niszcząca natura konfliktu.
Głębokie rozumienie cytatu: „Wojna jednego zbogaci, a sto ich zuboży.” Salomona Rysińskiego.
Cytat Salomona Rysińskiego, choć prosty w swej formie, otwiera przed nami szerokie spektrum psychologicznych i filozoficznych refleksji nad naturą konfliktu, ludzkiej motywacji i konsekwencji działań. Z perspektywy psychologii, możemy się zastanowić, co oznacza to „zubożenie” i „wzbogacenie”, a przede wszystkim – jak wojna wpływa na psychikę jednostek i społeczeństw.
Po pierwsze, „wzbogacenie” jednego. To słowo nie musi odnosić się wyłącznie do materialnego zysku. Często w kontekście wojny, „jednym” jest przywódca, elitarna grupa, bądź jednostka o specyficznych cechach psychopatycznych lub narcystycznych, która czerpie korzyści z chaosu, władzy i dominacji. Wzbogacenie może tu oznaczać wzrost poczucia własnej wartości (choć często patologicznego), spełnienie pragnienia kontroli, czy ugruntowanie pozycji społecznej. Dla takich jednostek wojna staje się areną, na której mogą zaspokoić swoje głęboko zakorzenione, często nieświadome, potrzeby psychologiczne. Mogą to być osoby, które w normalnych warunkach czułyby się bezsilne lub niedocenione, a konflikt daje im przestrzeń do afirmacji swojej potęgi.

Nie musisz już wybuchać ani udawać, że nic Cię nie rusza.
Zrozum, co naprawdę stoi za gniewem, lękiem czy frustracją i naucz się nimi zarządzać, zamiast pozwalać, by rządziły Tobą.
Z drugiej strony, „sto ich zuboży”. Zubożenie to nie jest jedynie kwestią utraty majątku. To przede wszystkim ogromne zubożenie Psychologiczne. Emocjonalne. Moralne. Ludzie doświadczają traumy, PTSD, depresji, lęków. Wspomnienia okropności, widok cierpienia, utrata bliskich – wszystko to tworzy głęboki uraz, który może trwać przez pokolenia. To utrata poczucia bezpieczeństwa, niemożność zaufania, rozbicie wspólnoty. Wojna niszczy strukturę psychiczną, zabiera nadzieję i wiarę w drugiego człowieka. Zubożają się także systemy wartości – moralność staje się płynna, a granice między dobrem a złem zacierają się w obliczu walki o przetrwanie.
Kluczowe w tym cytacie jest również aspekt dysproporcji – „jeden” vs. „sto”. Psychologicznie, ta dysproporcja potęguje poczucie niesprawiedliwości, bezsilności i gniewu wśród „zubożonych”. Prowadzi do dehumanizacji „jednego”, który jest postrzegany jako źródło wszelkiego cierpienia. Stwarza to pole do utrwalania cyklów nienawiści i zemsty, które po zakończeniu konfliktu mogą prowadzić do lat, a nawet dekad, niestabilności psychologicznej i społecznej. W końcu, wojna jest dowodem na to, jak łatwo człowiek potrafi zagubić swoje człowieczeństwo w woli dominacji i zysku, kosztem zbiorowego cierpienia i zubożenia psycho-społecznego.